Czytając to miałem przed oczyma pierwszy kadr komisu „Wyprawa” Jeana Van Hamme'a i Grzegorza Rosińskiego z tekstem: Witaj wesoła przygodo! Powieść Organiściaka zaczyna się nawet fajnie, ale potem jest już tylko coraz gorzej. Lekko napisane nic, dodatkowo na minus obrzydliwa i niepotrzebna scena zoofilska. Gdybym miał określić tę książkę jednym słowem, to użyłbym: niedojrzała.
Łączna liczba wyświetleń
wtorek, 20 października 2026
czwartek, 15 października 2026
Jędrzej Pasierski, Dom bez klamek
Może być. Nie widzicie entuzjazmu? I słusznie. Książka ma dobre momenty, niestety, ma też bardzo słabe – nie wszystko w niej jest wiarygodne, słaba kwerenda (czy jak to dziś nazywają z angielskiego: risercz), a do tego wychodzi warszawska słoma z butów.
niedziela, 11 października 2026
Olaf Björn Loknit, Conan i pożeracze ciał
Po nieudanym Conanie Stirlinga jakoś nabrałem chęci na dobrą heroic fantasy. A żeby znowu nie wtopić, wytypowałem na kolejną lekturę ruskiego Conana autorstwa Jeleny Chajeckiej, której niefranczyzowa powieść bardzo mi się spodobała. Ale, jak widzicie, ostatecznie przeczytałem coś innego.
niedziela, 4 października 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)



