Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał - thriller - sensacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał - thriller - sensacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lipca 2026

Robert Galbraith, Jedwabnik

Opinie są podzielone, jak zawsze, ale mnie Jedwabnik bardziej się podobał niż pierwsza odsłona cyklu (Wołanie kukułki), mimo że „ładuje się” znacznie wolniej. I oceniając drugi tom, mogę powtórzyć jednowyrazową opinię o pierwszym: eleganckie.

czwartek, 14 maja 2026

Jonathan Maberry, Joe Ledger, t. 1-2

Jakie to głupie, pomyślał.

Też tak myślałem czytając to coś. Najpierw zastanawiałem się po co Mag wziął się za dziesięciotomowy cykl, skoro z góry było wiadomo, że nie wyda do końca (bo to Mag). Teraz zastanawiam się co ich skłoniło, żeby w ogóle kupić prawa do wydania tego czegoś – takie powieści powinno się zostawiać producentowi kupy, czyli Drageusowi...

niedziela, 10 maja 2026

Robert Galbraith, Wołanie kukułki

Jednak fantaści potrafią w kryminały (Robert Galbraith to pseudonim J.K. Rowling, autorki Harrego Pottera). Po zamknięciu ostatniej strony przyszedł mi do głowy jednowyrazowy komentarz: eleganckie. Bo właśnie taka jest ta powieść, jak mężczyzna odstrzelony we frak: nieco staroświecka, dobrze ubrana w słowa, po prostu: elegancka.

wtorek, 20 stycznia 2026

Arturo Pérez-Reverte, Klub Dumas

książki to egoiści. Samotnicy. Niektórych w ogóle nie da się czytać, bo pękają po otwarciu. Ci, których obchodzą tylko książki, nie potrzebują nikogo więcej, i to mnie przeraża.

Powieść sensacyjna o książkach, bibliofilach i antykwariuszach. Jeśli oglądaliście jej filmową adaptację, Dziewiąte wrota Romana Polańskiego z 1999 roku, to pewnie oczekujecie też wątku fantastycznego, tym bardziej że Klub Dumas był nominowany do World Fantasy Award. Czy faktycznie mamy do czynienia z fantasy/horrorem? To już trzeba przeczytać. Acz warto dodać, że były też dwie nominacje do ważnych w świecie anglosaskim nagród dla powieści kryminalnych (Anthony Awards i Macavity Awards).

wtorek, 28 października 2025

Przemysław Piotrowski, Prawo matki

Krótka opinia: rzodkie gunwo. Rzodkie nie z powodu biegunki, tylko chyba nieczęsto aż taka kaszana przebija się do poważnych wydawców. Mój żenadometr wysiadł.

czwartek, 29 maja 2025

Grzegorz Wielgus, Wilki

Od jakiegoś czasu mam zajawkę na kryminały, co jest o tyle dziwne, że po pierwsze, normalnie raczej ich nie czytuję, po drugie, wśród tych nielicznych, które wziąłem do ręki, niewiele nazwałbym dobrą literaturą. No ale skoro spodobało mi się fantasy Wielgusa, skoro mam zajawkę na kryminały – to czemu nie kryminał Wielgusa?

czwartek, 8 maja 2025

Graham Masterton, Białe kości

Na tej ziemi są siły, o których większość ludzi nawet nie śniła. Są najróżniejsze demony i czarownice, wprost nie mogące się doczekać, żeby je ktoś przywołał. Możesz się śmiać, jeśli chcesz, ale one naprawdę istnieją, i tylko dzięki ludziom takim jak ja nadal tkwią tam, gdzie jest ich miejsce.

Kto zacz Masterton – chyba wszyscy wiemy, autor znany głównie z horrorów klasy C, D itd. Tym razem napisał kryminał. Jestem nieco zmęczony fantastyką, więc po hymnie pochwalnym na portalu Esensja o dziewiątej odsłonie cyklu Katie Maguire, sięgnąłem po część pierwszą, bo zaczynać należy od początku. Okazało się, że Masterton napisał horror z elementami splatterpunka, tyle że bez horroru (czyli bez elementu fantastycznego, tak z grubsza rzecz biorąc).

niedziela, 5 stycznia 2025

James Rollins, Lodowa pułapka

Druga przeczytana pozycja autora, którego zaszufladkowano jako twórcę literatury sensacyjnej, choć wszystkie jego książki wydane po polsku są fantastyką. Amerykański Polonus (prawdziwe nazwisko: James Paul Czajkowski) pisuje i SF, i fantasy, i horrory. Tym razem mamy animal horror.

poniedziałek, 6 maja 2024

James Rollins, Amazonia

Ciekawostka: książka jak sprzed stulecia. Bo gatunek zwany zaginionym światem i jego odmiana – zaginiona cywilizacja, modne były w czasach Henrego Ridera Haggarda (1856-1925) czy Arthura Conana Doyla (1859-1930), a obecnie to z rzadka pojawiająca się ciekawostka.

czwartek, 7 grudnia 2023

Diana Gabaldon, Lord John i Bractwo Ostrza

Wielkie rozczarowanie. Po przyzwoitych opowiadaniach i dobrej książce o Lordzie Johnie, straszny zjazd formy. Co ciekawe, ponownie, choć cały cykl to fantasy, mamy powieść pozbawioną elementów fantastycznych. Tym razem jest to nie tylko historyczny kryminał, ale również romans LGBT... Znajdziemy też partie rodem z opowieści awanturniczych, a także część wojenną.

piątek, 29 września 2023

Robert R. McCammon, Godzina wilka

Powieść ukazała się dziewięć lat po Widmie, co widać, słychać i czuć. I trzynaście lat przed Zewem nocnego ptaka, co też widać, słychać i czuć. Najwyraźniej pisarskie dojrzewanie McCammona było długie; małe kroczki, ale chociaż zawsze do przodu.

środa, 31 sierpnia 2022

Diana Gabaldon, Lord John i sprawa osobista

Książka z homoseksualnym głównym bohaterem, z akcją w znacznej mierze „kręcącą” się koło tematyki LGBT. Przy tym powieść bez współczesnego ogłupolo-ideolo. Bardzo dobra rzecz, nie ogarniam skąd takie niskie oceny (średnia: 6,1) na LubimyCzytać.

czwartek, 16 czerwca 2022

Naoki Urasawa, Monster, t. 1

Od dawna chodziło za mną spróbowanie twórczości tego mangaki. Czemu? Bo w Polsce mamy trzy jego cykle (to chyba sporo) i wszystkie mają bardzo dobre opinie. Ale – co dla wielu będzie zaletą, dla mnie niekoniecznie – jego mangi wydawane są w podwójnych tomach, takich po ponad czterysta stron, czyli nie są tanie. Jednak na wypróbowanie wolę pojedyncze tomy za 17-28 zł, a nie podwójne za 45-60 zł.

poniedziałek, 10 stycznia 2022

Roman Konik, Wstęga Möbiusa

Jak pewnie kojarzycie, nie jestem fanem kryminałów, thrillerów, powieści sensacyjnych. Być może dlatego, że bardzo rzadko trafia mi się coś przyzwoitego z tych gatunków. To co wygooglałem o Romanie Koniku dawało nadzieję, że wreszcie weszło mi w ręce coś na wyższym poziomie, niż standardowa dłubanina. Bo autor to profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, filozof, historyk idei, estetyk, szef Zakładu Estetyki w Instytucie Filozofii. Zawodnik wagi ciężkiej. Niestety, w tej powieści tego nie pokazał...

środa, 19 maja 2021

Michael C. Grumley, Przełom

Autor umyślił sobie powieść łączącą thriller z science fiction. Niestety, poległ na obu polach. Na polu SF może mniej. Jako thriller – po całości. Bo czym powinna się charakteryzować takowa literatura? Powinna być przede wszystkim wciągająca, taka że nawet jeśli wiesz, że jest głupia, to i tak nie możesz się powstrzymać od przewrócenia kolejnej kartki.

czwartek, 11 czerwca 2020

Lee Child, Nieprzyjaciel

Od czasu mojej notki o trzech tomach cyklu o Jacku Reacherze wciągnąłem jeszcze kilka części tegoż „dzieła”. W większości oceniłbym je między 3/10 a 5/10.  Po cóż w ogóle to czytam – bo to idealna lektura, kiedy przysypiasz. Nie wymaga nie wiadomo jakiego skupienia, intryga zazwyczaj dość wciągająca, choć przewidywalna a do tego ze skopanymi zakończeniami (bum, bum, sru, jebut, ogień i dym). Do irytującego w swej przezajebistości bohatera jakoś się przyzwyczaiłem.


sobota, 21 marca 2020

Lee Child, Jack Reacher, t. 1, 18, 23


Ta notka ma swoją historię. Najpierw przeczytałem tom pierwszy rozdętego cyklona (wg wikipedii, Child nasmarał już dwadzieścia cztery powieści z tym bohaterem). I wtedy spisałem swoje wrażenia. Wtedy, czyli na początku stycznia. Sam nie wiem, dlaczego od razu nie wrzuciłem notki – możliwe, że za sprawą lenistwa. Potem przeczytałem jeszcze dwie powieści z tego cyklu. A teraz nie chce mi się pierwotnej notki zmieniać, więc wrzucam tak jak powstała w styczniu, a o dwóch kolejnych książkach na dole.