Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okładki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lipca 2022

Widmak, Zaklinac, The Witcher (6)

Taaa, zrobiłem przegląd okładek z Rosji, kończąc zapowiedzią „reszty świata”. Miało być za chwilę, a strzeliło siedem miesięcy... Już myślałem, że będę musiał teraz uzupełnić Rosję, ale nie, o dziwo ostatnio nic nowego wiedźmińskiego tam się nie ukazało (czyżby Pą Ądżej nałożył na Rosję sankcję? Eee, przepuszczam, że nie sądzę).

W greckiej księgarni

niedziela, 5 grudnia 2021

Widmak, Zaklinac, The Witcher (5)

To już ponad trzy lata od ostatniego przeglądu wiedźmińskich okładek. Zbliżająca się premiera drugiego sezonu serialu z (tfu, przepraszam za wulgaryzm) Netfliksa jest dobrym pretekstem do odświeżenia tematu.

niedziela, 25 października 2020

Conan z Mizerii (2)

Było o radosnej partyzantce z czasów PRL, to teraz będzie o zdumiewających pomysłach polskiego wydawnictwa. Andor, bo o tym wydawcy mowa, działał w latach 1990-1994. Pierwszą ich publikacją – i chyba jedyną w 1990 roku – była powieść H. Ridera Haggarda, kontynuacja słynnej Onej, zatytułowana Ayesha. Powrót Onej.

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Conan z Mizerii (1)


A tak mnie na wspominki wzięło, więc będzie o dziwacznych Conanach poprzedzone historią Cymeryjczyka w Polsce oraz krótką wycieczką na zachód, wschód i południe. Znaczy, o dziwnych Conanach będzie w części drugiej, bo dopadł mnie dziś słowotok i za dużo nasmarałem. Być może przyczyną słowotoku jest zmartwychwstanie. No, poważnie – przez te dwa tygodnie upadów trochę umarłem (a trochę nie), ale już powstałem.

środa, 22 kwietnia 2020

Nasi na wschodzie (2)


W poprzedniej notce prezentowałem rosyjskie i ukraińskie wydania Feliksa W. Kresa, Roberta M. Wegnera, Jarosława Grzędowicza i Jacka Dukaja. Oczywiście przypomnę, że już dwa razy pisałem o rosyjskich wydaniach Sapkowskiego (tu i tu).

czwartek, 16 kwietnia 2020

Nasi na wschodzie (1)


Na blogu Istimora Izostara tak sobie zaczęliśmy gawędzić o rynku rosyjskim, a to za sprawą Kresa, który akurat tam był wydany. Zresztą właśnie Stalker Books (nowa wersja wydawnictwa Solaris) zapowiada wznowienie cyklu szererskiego Kresa, w twardej oprawie. Ale grafiki okładkowe... Jak grafik to robił, to płakał ze śmiechu. A potencjalny czytelnik jak to zobaczył, to płakał z bezsilności. To cudo za jedyne trzysta zł polskich:

niedziela, 14 października 2018

Widmak, Zaklinac, The Witcher (4)

I nie, nie będzie o żądaniach Sapkowskiego wobec CD Project. Szczerze mówiąc, mam to w nosie. Choć z pewnym rozbawieniem patrzę, jak pisarz i producent gier wzajemnie sobie zaszkodzili. Bawi mnie przede wszystkim to, że obie strony się przeliczyły. Bo Sapek myślał, że CD Project sprawy nie upubliczni – upubliczniło i AS stał się bohaterem memów, z kolei szefostwu CD Project zdawało się, że sprawa będzie bez wpływu na kurs akcji – poleciały w dół o dwadzieścia procent. Na razie wynik starcia remisowy, choć obaj zawodnicy już konkretnie po paszczach zebrali :D

W księgarni w Teheranie

sobota, 1 października 2016

Nowy Wiedźmin po polsku, krzakiem pisany i ukraiński

Wiedźminowa sensacja pojawiła się na stronie Empiku:


Gdzie ta sensacja. Otóż poprzednie wydanie Sezonu burz miało tylko 404 strony, nowe rzekomo ma mieć stron 512. Czyżby Sapkowski coś dopisał, miał nas uraczyć jakimś nowym opowiadaniem? A może znanymi z rosyjskich wydań dodatkami: Świat wiedźmina i Bestiariusz? Albo mapą stworzoną przez czeskich fanów?

piątek, 26 sierpnia 2016

Widmak, Zaklinac, The Witcher (3)

Na koniec zostawiłem m.in. okładki francuskie, niemieckie oraz z kilku mniejszych państw europejskich.

Kraje frankofońskie (Francja i Belgia) to centrum europejskiego komiksu. Nic dziwnego zatem, że w tę stronę poszedł autor okładek z francuskiego wydania Wiedźmina z lat dziewięćdziesiątych. Moim zdaniem, wyszło bardzo dobrze – uważam, że to jedne z najlepiej zilustrowanych książek Sapkowskiego. Ale jestem miłośnikiem frankofońskiego komiksu, więc mogę być nieobiektywny.

środa, 17 sierpnia 2016

Widmak, Zaklinac, The Witcher (2)

W przypadku okładek rosyjskich autorka z Gildii – jeśli zastosować miarę dziennikarską – zachowała się skrajnie nierzetelnie. Publikuje potworkowate okładki (jedna obok) z komentarzem:
Rosjanie lekko przesadzili... Tchnie to klasycznymi okładkami fantasy z lat 90.
Tak, tchnie okładkami z lat dziewięćdziesiątych, bo to są okładki z lat dziewięćdziesiątych, a dokładniej nawet z połowy tamtej dekady! Rozumiem, że ktoś może nie znać języka rosyjskiego, ale cyfry arabskie chyba zna?

Dlaczego piszę o tym dość ostro. Otóż książki Sapkowskiego w Rosji wydawane były wielokrotnie (więcej razy niż w Polsce!) – większość tych publikacji prezentuje poziom edytorski nieosiągalny dla polskiego wydawcy (Supernowej). Zatem przedstawienie historycznych potworków, to idiotyczna, nieuczciwa manipulacja.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Widmak, Zaklinac, The Witcher (1)

Zanim przejdę do meritum, krótkie wyjaśnienie: nie grałem w Wiedźmina, stąd też nie do końca wiem, które okładki są inspirowane grą (na pewno te obok z wydania amerykańskiego).

Niedawno Andrzej Sapkowski otrzymał honorową nagrodę WFA za całokształt twórczości. Z tej okazji Gildia przedstawiła wybrane okładki książek z cyklu Wiedźmin z całego świata. Przyznam, że nie do końca podoba mi się wybór redakcji Gildii. Dlaczego? Bo zaprezentowali te najbardziej standardowe, a na dodatek – przynajmniej w dwóch przypadkach – wybór jest mocno tendencyjny (chodzi o okładki rosyjskie i litewskie).

czwartek, 30 czerwca 2016

Światy Pierumowa

Ten post będzie nie tyle o literaturze, co o grafice, a konkretnie o okładkach do rosyjskich wydań książek Nika Pierumowa.

Zresztą o poziomie literackim jego twórczości lepiej miłosiernie milczeć – swoje zdanie wyraziłem tu, przy okazji „sprawozdania” z czytania Terna (tytułu u nas nie przetłumaczono – Тёрн to nazwa rośliny znanej w naszym kraju jako tarnina, albo potocznie tarka lub torka).

Mam taki zwyczaj, że po przeczytaniu książki szukam w sieci okładek do innych wydań, z różnych państw. No i wczoraj wszedłem sobie na rosyjski portal ozon.ru popatrzeć na książki Pierumowa.
Rosyjskie ilustracje do pozycji fantasy często są utrzymane w klimatach baśni dla dzieci. Ale moją uwagę przykuły okładki wydawnictwa Эксмо. Są po prostu świetne. Od razu przyznam, że lubię malarstwo monochromatyczne (stosowanie tylko jednej barwy w różnych odcieniach). Ilustracje z Эксмо nie są monochromatyczne sensu stricto, ale najczęściej jest jedna barwa przeważająca.
I jak nie trawię pisarza Pierumowa, tak może skusiłbym się na polskie wydanie jego książek z tymi okładkami :D