Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mój kanon fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mój kanon fantasy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 września 2021

Mój kanon fantasy – podsumowanie i uzupełnienie

Wiem, że wrzucanie notek w sobotni wieczór jest głupim pomysłem, bo to czas imprezowania, a nie gnicia na necie. Ale mam powód: taki podwójny jubileusz. Po pierwsze: siedem lat temu, 18 września 2014 roku popełniłem pierwszą notkę (a nawet notki: o systemie oceniania i opinię o Składanym nożu Parkera). Po drugie: bo to jest na blogu notka nr 300 (cwaniakom, którzy właśnie liczą i wychodzi im 299 :D – jedną notkę dodałem na odrębnej stronie i Archiwum bloga jej nie uwzględnia, to notka o rysowniku Jerzym Skarżyńskim).

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Mój kanon fantasy – pozycje z lat 1970-1984


Przypomnę uwagi techniczne:
1. Język oryginału podaję tylko, jeśli jest inny niż angielski.
2. Pogrubione AS, WS i BN oznaczają, że dana pozycja znalazła się też w kanonach sporządzonych przez kolejno: Andrzeja Sapkowskiego, Wojciecha Sedeńkę i Beatrycze Nowicką.

To jedziemy:

czwartek, 23 maja 2019

Mój kanon fantasy – pozycje sprzed 1970 roku


Lenia mam, a mnie poganiacie :D Wyniki konkursu podam w poniedziałek/wtorek (podam na pewno). A nadesłane listy nader ciekawe, a nawet miały pewien wpływ na poniższy wykaz – dokładniej mówiąc, uzupełniłem o jedną pozycję z nadesłanych przez Lenę. Dlaczego uzupełniłem... Jedziemy z koksem.

środa, 20 kwietnia 2016

Salman Rushdie, Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy

To właściwie mój pierwszy kontakt z prozą Rushdiego. Ze dwadzieścia lat temu zabrałem się za Szatańskie wersety, ale jakoś nie dałem rady przebrnąć. Jak ocenić wycieczkę pisarza „głównego nurtu” w stronę fantasy? Taki dowcip mi się przypomniał: