Na Katedrze,nast wywiązała się dyskusja o nakładach książek wydawnictwa Solaris. Przypomnę, że od jakiegoś czasu drukują cyfrowo niewielkie ilości. Jak niewielkie? Podobno od czterech sztuk. Dwieście to średnia, a siedemset – bestseller. Oczywiście nie wierzę w te dane, bo przy nakładzie „średnim” musieliby dopłacać do biznesu. Ale coś sobie sprawdziłem...
