Nie kryję, że VanderMeer jest dla mnie numerem 1 we współczesnej fantastyce. Anihilacji – i kolejnych części – dotąd nie czytałem, bo kiedyś tam obejrzałem film z 2018 roku i musiałem z lekturą odczekać, aż się zatrze w pamięci. Teraz się zatarł (ale wrócę do niego, jednak dopiero po lekturze wszystkich tomów cyklu Southern Reach), do tego w nowym wydaniu dostaliśmy czwarty tom – i to dobre dwa powody, żeby wziąć do ręki Anihilację, czy raczej Unicestwienie (bo w tym wydaniu czytałem).
se czytam
Łączna liczba wyświetleń
niedziela, 29 marca 2026
wtorek, 24 marca 2026
Nick Webb, Stara Flota, t. 1-3
Doczytałem pierwszą (z trzech) trylogię z tego cyklu, ale czy będę dalej brnąć? Przypuszczam, że wątpię, no chyba że mnie bardzo przyciśnie na militarną space operę, a nic sensowniejszego nie znajdę.
środa, 18 marca 2026
Łowca czarownic (2015)
Coś na pograniczu różnych odmian fantasy (dark, urban, heroic) i horroru. Fajny wizualnie, fajny klimat, z gwiazdorską obsadą – niestety, fabularnie trochę proste, ale wiadomo, że jak jest Vin Diesel, to będzie akcyjniak. I jak to w akcyjniaku, bohaterowie też nakreśleni paroma grubymi krechami.
czwartek, 12 marca 2026
Alan Moore, Wielkie Kiedy
Kiedy Pan Bóg zapytał Moora: „Chcesz napisać książkę dobrą czy rozrywkową?”, Moor odpowiedział krótko: „Tak”. Acz nie od razu mamy łechtanie czytelnika – gdybym nie trzymał się zasady, że staram się przeczytać chociaż pierwsze sto stron, to bym porzucił w okolicach trzydziestej. Po prostu: prolog (zatytułowany: Muzyka na początku) jest przymulający i właściwie niepotrzebny. Trzeba go przebrnąć, ale warto.
wtorek, 3 marca 2026
Luty 2026 – raport z biblioteczki
Przybyło piętnaście, w tym siedem czasopism. Byłoby mniej, ale pod koniec miesiąca zauważyłem, że ktoś wrzucił na OLX sześć numerów Fantastyki – Wydania Specjalnego za dwadzieścia pięć zł. No grzech nie wziąć, tym bardziej że nie miałem ani jednego z tych numerów.
czwartek, 26 lutego 2026
Rosyjski szur i historia Jezusa
Obiecałem na facebooku, w komentarzu pod notką o Batu-chanie – Waty-kanie, to wrzucam. Co istotne, to nie są „przemyślenia” jakiegoś rosyjskiego odpowiednika Bieszka czy kierowcy-mechanika Wróżka. Anatolij Timofiejewicz Fomienko jest profesorem, uznanym i nagradzanym naukowcem (członkiem Rosyjskiej Akademii Nauk, kierownikiem katedry na Uniwersytecie Moskiewskim im. Łomonosowa). Tyle że jest profesorem nie historii, lecz... matematyki (acz już nawet na gruncie matematyki zwracano uwagę, że jego wnioski rozjeżdżają się z wynikami).
niedziela, 22 lutego 2026
Jen Williams, Bezsenni
Sięgnąłem po tę pozycję nieco przypadkowo. Ot, zastanawiałem się czy wejść w inny cykl Joe Williams (zaczęty powieścią Dziewiąty deszcz). Zastanawiałem, bo autorka nieznana mi, na papierowe niedoczytane półkowniki miejsca już nie mam, ebooki masakrycznie drogie, a w okolicznych bibliotekach nie było.
środa, 18 lutego 2026
Stefan Weinfeld, Janczarzy kosmosu
Kolejna przyzwoita powieść SF z czasów PRL, z dość oryginalnym pomysłem wyjściowym – Ziemię z kosmosu mają zaatakować... ludzie.
poniedziałek, 9 lutego 2026
Gerald Brom, Slewfoot. Opowieść o wiedźmie
Taka sobie opowiastka. Raczej nie horror, jak reklamowali, lecz dark fantasy (i to z elementami paranormal romance); mało klimatyczne. Dla mnie to poziom Margit Sandemo. Plus dużo ideolo – kobiety i diabły przeciwko opresyjnemu chrześcijaństwu i okrutnym mężczyznom.
czwartek, 5 lutego 2026
Styczeń 2026 – raport z biblioteczki
Przybyło dziewięćdziesiąt jeden, z tym że aż czterdzieści dziewięć numerów różnych czasopism. Tak, wiem, że miałem się ograniczyć, ale trudno nie skorzystać z okazji, jeśli można kupić trzydzieści siedem numerów „Fantastyki – Wydanie Specjalne” w cenie, którą szamani krzyczą sobie za pojedynczy numer (i potem ich ogłoszenia wiszą latami).
niedziela, 1 lutego 2026
Jerzy Cepik, Słowianie
Potwornie mnie ta książka wymęczyła i zawiesiła czytelniczo na dwa tygodnie. Nie dlatego, że jest zła. Jest specyficzna.
niedziela, 25 stycznia 2026
Grimm, sezony 1-6 (2011-2017)
Ciemność ma swoje jasne strony.
(Monroe, sezon drugi, odcinek dwunasty)
Kryminalne urban fantasy. Jeden z lepszych seriali fantastycznych ery przedwokeańskiej, choć chyba wiele zawdzięczający wcześniejszemu Supernatural. Sam doceniłem dopiero przy trzecim podejściu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


.jpg)








