Taki trochę post od czapy – miało iść na Facebooku, ale wyszło za długie, to niech będzie tu.
No i miało być głównie o Robercie Howardzie, ale skoro leci w Klejdrach, to dołożę jeszcze króciaki, a Howard na końcu. Króciaki o egzotycznej dla nas fantastyce, którą – jak wiecie – lubię. I o nowym projekcie Jana Maszczyszyna (też lubię).



.jpg)







