Łączna liczba wyświetleń

środa, 11 maja 2022

James Islington, Cień utraconego świata

A już myślałem, że będę miał ostre używanie... Początkowych pięćdziesiąt stron jest dramatycznie słabe. Potem jednak styl poprawia się. To pierwsza odsłona milionowej opowieści o Gimbazie Wybrańcu.

poniedziałek, 2 maja 2022

Kwiecień 2022 – raport z biblioteczki

Przybyło czternaście. Plus jeden bezsensowny dublet. W tym fantastyka tylko trzy, ale robi mi uśmiech taki, że gdyby nie uszy, to byłby dookoła głowy :D Jedenaście pozycji naukowych historycznych i archeologicznych.

niedziela, 24 kwietnia 2022

Rebecca F. Kuang, Wojna makowa

Wtórność nad wtórnościami i wszystko wtórność (że sparafrazuję łacińskie przysłowie). Kolejna opowieść o Gimbazie Wybrańcu (typ pierwszy), tym razem w spódnicy. I w scenerii quasi-dalekowschodniej. Miałem wrażenie, że niektóre rozwiązania bardzo inspirowane cyklem Kena Liu (np. rola ludu wzorowanego na tajwańskich Aborygenach). I widać, że Rebecca F. Kuang przeczytała też Harry’ego Pottera.

środa, 20 kwietnia 2022

Idalia Mastrino, Bogini. Pamiętnik seksterapeutki

Taa, pornol z aspiracjami do bycia czymś ciut więcej. Nie przepadam za pornolami, romansami, kryminałami – z zasady tego typu literatura jest schematyczna, kręci się wokół tych samych tematów. A tu dodatkowo self-publishing...

środa, 6 kwietnia 2022

środa, 30 marca 2022

Katarzyna Puzyńska, Chąśba

Jestem na nie – po przeczytaniu dokładnie 182 stron uznałem, że szkoda mojego czasu na brnięcie w tę powieść. Czyli mam kolejne potwierdzenie, że autorzy kryminałów nie potrafią w fantastykę (pytanie: czy w cokolwiek potrafią, poza kryminałami?; co ciekawe, w drugą stronę, twórcy zaczynający od fantastyki, całkiem dobrze radzą sobie w kryminałach).

niedziela, 20 marca 2022

Progresywni spędzają wakacje w Cyprze i na Wielkopolsce

Nie wiem czy zauważyliście najnowszego pierdolca lewicy w dziedzinie językoznawstwa? Oni nie mówią „rosyjskie wojska na Ukrainie”, tylko „rosyjskie wojska w Ukrainie”, nie „pomoc jedzie na Ukrainę”, tylko „pomoc jedzie do Ukrainy”. Z czego wynika ten pierdolec... Jak sami wiecie, lewica bohatersko rozwiązuje problemy, które sama tworzy. Teraz sobie umyślili totalny idiotyzm, że „w” odnosi się do państw, a „na” do prowincji i terytoriów zależnych – taki sobie stworzyli problem i teraz go rozwiązują :D

wtorek, 1 marca 2022

Luty 2022 – raport z biblioteczki

Zatarło mi się z blogiem. Najpierw nie bardzo miałem czas, a potem moją uwagę pochłonęła sytuacja na Ukrainie. Nie, nie sytuacja, bo to eufemizm, a w tym przypadku nie powinno się używać eufemizmów – barbarzyńska agresja Rosji połączona ludobójstwem.

środa, 2 lutego 2022

Styczeń 2022 – raport z biblioteczki

Przybyło trzydzieści sześć: siedem komiksów, pięć książek naukowych, jedna powieść historyczna. Reszta to różne odmiany fantastyki – jest bardzo międzynarodowo, a fantastyka anglosaska w ilości adekwatnej do tego, co ostatnio prezentuje (a prezentuje głównie YA-ideolo). W każdym razie: Rosja x dziewięć, Ukraina x dwa, Hiszpania x dwa, Włochy x jeden, Polska x sześć, no i Anglosasi x trzy (w tym prastara ramotka oraz pozycja napisana przez Japończyka).

wtorek, 25 stycznia 2022

Magdalena Kozak, Łzy Diabła

Przyznam, że jestem zaskoczony – pozytywnie. Wcześniej twórczość Magdaleny Kozak była mi znana tylko z Nocarza. To, moim zdaniem, bardzo słaba powieść (co gorsza, początek cyklu), więc odpuściłem sobie dalszą znajomość z tą autorką. Ale wciąż czytam pochwały Łez Diabła, więc wrzuciłem na listę zakupową. Cena okładkowa jednak zdecydowanie zniechęcała. W końcu doczekałem się miłej promocji w Świecie Książki.

czwartek, 20 stycznia 2022

niedziela, 16 stycznia 2022

Klejdry akuratne i nieakuratne zez fantastycznego fyrtla (nr 002)

Tym razem będzie o fantastyce ze wschodu – z Ukrainy. Najpierw o książce, o której cicho, a powinno chyba być głośno: Wołodymyr Jaworski-Woldmur Półsenne kartki z Diamentowego Cesarstwa i Królestwa Ziemi Północnej. Epopeja. Starania o wydanie tej książki po polsku trwały prawie trzydzieści lat. Tu mamy wydanie ukraińskie z 2001 roku i polskie z 2021 (z grudnia):

poniedziałek, 10 stycznia 2022

Roman Konik, Wstęga Möbiusa

Jak pewnie kojarzycie, nie jestem fanem kryminałów, thrillerów, powieści sensacyjnych. Być może dlatego, że bardzo rzadko trafia mi się coś przyzwoitego z tych gatunków. To co wygooglałem o Romanie Koniku dawało nadzieję, że wreszcie weszło mi w ręce coś na wyższym poziomie, niż standardowa dłubanina. Bo autor to profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, filozof, historyk idei, estetyk, szef Zakładu Estetyki w Instytucie Filozofii. Zawodnik wagi ciężkiej. Niestety, w tej powieści tego nie pokazał...

czwartek, 6 stycznia 2022

Klejdry akuratne i nieakuratne zez fantastycznego fyrtla (nr 001)

Na wstępie pewnie należy Wam się tłumaczenie z naszego (pyrlandzkiego) na polski. To po kolei: klejdry – plotki; akuratne – dokładne, porządne; nieakuratne – to odwrotnie; zez – z; fyrtel – tu nie ma przełożenia 1:1, najlepiej chyba użyć słowa: „okolica”. „Szczuny zez naszego fyrtla” – to mogą być chłopaki z naszej wsi, miasta, dzielnicy, ulicy, podwórza. W tym przypadku chodzi o coś, co często zwie się „fantastycznym gettem” (nie lubię tej nazwy).

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Grudzień 2021 – raport z biblioteczki

Przybyło czterdzieści osiem, bo dotarły opóźnione zamówienia z listopada: komiksy – 26, książki – 22 (w tym fantastyka siedemnaście). Do tego przybyły trzy duble – dwa komisy i jedna książka.