Przybyło czterdzieści trzy. Dużo prezentów :D W tym fantastyka tylko sześć, z czego pięć zamówionych w Magu jeszcze w grudniu, plus polski rodzynek od autora. Komiksów zero. Z tego wychodzi, że trzydzieści siedem pozycji to historia.
Łączna liczba wyświetleń
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteczka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 marca 2023
niedziela, 13 listopada 2022
Moja biblioteczka
Tak ostatnio cicho siedzę, bo takie przyszły czasy, że nie majster czeka na zlecenie, tylko człowiek czeka na majstra. I majstru akurat w tym tygodniu trafił się czas na dokończenie mojej biblioteczki. Niestety, to chyba jest koniec, bo kolejnego miejsca pod regały nie dostrzegam.
środa, 4 września 2019
Sierpień 2019 – raport z biblioteczki
Zakupy skromne i zupełnie spontaniczne, bo sierpień u mnie minął pod hasłem „zwiększamy powierzchnię książkonośną” (o czym niżej). I w ogóle nie miałem zamiaru kupować książek, ale zawinił Wojciech Zembaty – nawet o tym nie wie, a jest winny :D
wtorek, 8 grudnia 2015
Top 10: najgrubsze książki w mojej biblioteczce
Akcja, która nieśpiesznie przemyka (a może raczej przeczołguje się) przez książkowe blogi. W pierwszym momencie pomyślałem jak onetowy Jasiu Śmietana: To jezd bes sęsu. Ale idea, raz zaszczepiona w czaszce, nie dawała się zbyć. Zacząłem się łapać, że patrzę na swoją biblioteczkę wyszukując grubasów. W końcu poszedłem po rozum do głowy (nie chwaląc się, nie było daleko), wyjąłem co grubsze tomiszcza i zrobiłem :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

