Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą V. Milán. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą V. Milán. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lipca 2022

Victor Milán, Władcy dinozaurów

Dla mnie to książka pokroju Niezwykłych przygód Anatola stukniętego na początku. Teraz pewnie zachodzicie w głowę, o czym ten człowiek (znaczy, że ja) bredzi. A czytaliście takie coś: Edmund Niziurski Siódme wtajemniczenie? Właśnie tam występują owe Niezwykłe przygody Anatola stukniętego na początku. Że zacytuję co to za powieść:

To jest taka książka, bracie, że kto ją raz zacznie czytać, już się od niej nie może oderwać, a potem zasypia. (...) Obowiązkowo. Na siedemdziesiątej stronie. W rezultacie nikt jej jeszcze nie przeczytał do końca. Ja sam usnąłem...