Robiłem już spore zakupy, ale nigdy tego nie napisałem, więc po raz pierwszy: w listopadzie i grudniu naprawdę moja kieszeń dostała po kieszeni :D Najbliższy kwartał oznacza znaczące zmniejszenie zakupów (poza segmentem: naukowe). A w grudniu przybyły trzy książki naukowe, cztery razy fantastyka, piętnaście komiksów. Reszta to czasopisma fantastyczne – dwieście czterdzieści osiem numerów.
