Łączna liczba wyświetleń

Jerzy Skarżyński (1924-2004)


Postać chyba słabo obecnie kojarzona przez miłośników fantastyki, może bardziej przez tych zainteresowanych komiksem. Jerzy Skarżyński tworzył okładki i ilustracje do wielu książek SF/fantasy (w tym do Lema), ilustrował miesięcznik Fantastyka, ma też na koncie komiks Janosik i niepublikowany komiks P.I.

To człowiek, który edukację artystyczną zdobył dzięki... nazistom. Otóż w grudniu 1939 roku hitlerowcy zamknęli Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, a w jej miejsce powołali Staatliche Kunstgewerbeschule Krakau (Państwową Szkołę Rzemiosła Artystycznego w Krakowie) – szkoła miała „produkować” rzemieślników. Ale trudno, żeby w placówce zatrudniającej w charakterze wykładowców takich artystów jak choćby Witold Chomicz czy Józef Mehoffer, ograniczano się do nauki zawodu. Właśnie w tej szkole, w latach 1941-1943, uczył się Jerzy Skarżyński. Początkowo inspirował się kubizmem.

Atleta (1943)

Po wojnie studiował w krakowskich uczelniach: ASP i Politechnice (Wydział Architektury).

W latach 50. XX w. malarz funkcjonował w środowisku krakowskim, w kręgu Tadeusza Kantora, gdzie tendencje surrealistyczno-metaforyczne były powszechnie stosowane. Często zapożyczał motywy z doświadczeń surrealistów, w rysunkach prezentował kreatury, fantastyczne stwory-owady (jak u Roberta Matty), bezludne pustkowia, międzygwiezdne przestrzenie (jak u Yves’a Tanguya), przedmioty wyrwane z kontekstu i połączone w niesamowity sposób (jak u René Magritte’a). (cytat z: A. Grodecka, W labiryncie Lema i Skarżyńskiego. O polskiej odmianie neurogunk, QUART. Kwartalnik Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego, nr specjalny 3-4 (37-38), 2015, s. 89).

Już w początkach lat pięćdziesiątych miał do czynienia z ilustracją książkową – ilustrował m.in. bajki Krasickiego i Ezopa.

Ilustracja do bajki Krasickiego Czapla i ryby (1951)
Bajki z tematów Ezopa: Zając i żółw (1952)

Od 1953 roku tworzył ilustracje do szeregu dzieł Stanisława Lema. Lem zaprosił do współpracy plastyka, który określał swoją praktykę artystyczną „jako tendencję do tworzenia metafor i wyobrażeń fantastycznych” (A. Grodecka).

Ilustracja do S. Lem, Szczur w labiryncie (1957)

Okładka Solaris (1976)

Potem byli inni autorzy SF, jak choćby Ray Bradbury, Philip Dick, bracia Strugaccy, Thomas R. P. Mielke, Jerzy Pietrkiewicz, Dorota Terakowska.

1957. Na odwrocie napis: Przekrój 649, str. 27; ilustracja do Raya Bradbury Człowiek ilustrowany

1970. Ilustracja do Córki długozębych Roberta Stillera

1974. Ilustracja do Ubik Philipa K. Dicka

1975 Ilustracja do Wynalazku Morela Adolfo B. Casaresa

1977. Ilustracje do książki Piknik na skraju drogi  Las braci Strugackich

Piknik na skraju drogi  Las

1988. Ilustracja do Sakriversum Thomasa R.P. Mielke dla czasopisma Fantastyka

Sakriversum
Sakriversum
Sakriversum 
Sakriversum 

Ilustracja do powieści Jerzego Pietrkiewicza, Anioł ognisty mój anioł lewy. Publikacja w odcinkach w czasopiśmie Przekrój (1992)

Anioł ognisty mój anioł lewy, Przekrój (1992)

Okładka książki Anioł ognisty mój anioł lewy (1993)

Ilustracje w Anioł ognisty mój anioł lewy (1993)

Ilustracje w Anioł ognisty mój anioł lewy (1993)

Ilustracje do dramatów Williama Szekspira (1992): Ja ProsperoKról Lear

Jerzy Skarżyński był także twórcą scenografii teatralnych i filmowych, w tym do takich znanych produkcji, jak Rękopis znaleziony w Saragossie (1964), Lalka (1968) czy Sanatorium pod klepsydrą (1973). Miał też tworzyć scenografię do dzieła Romana Polańskiego Dziecko Rosemary, ale zablokował to angielski związek zawodowy scenografów...

Projekt dekoracji do filmu Wspólny pokój w reżyserii W. J. Hasa (1959)

Plakat do filmu Rękopis znaleziony w Saragossie (1964)

Projekt scenografii do Balu maskowego – opery Giuseppe Verdiego (1972)

Projekt scenografii do filmu Sanatorium pod klepsydrą (1973)

Na początku lat siedemdziesiątych ukazało się sześć zeszytów komiksu Janosik, autorstwa Tadeusza Kwiatkowskiego (scenariusz) i Jerzego Skarżyńskiego (rysunki).

Karty Janosika wyróżniają się bogactwem kolorystycznym i stylistycznym. Są ciekawym przykładem komiksu, który nie jest obwarowany surowymi wytycznymi, to swobodna interpretacja góralskiego mitu. Skarżyński korzysta z wzorców, które uważa za najbardziej adekwatne i robi to na własny sposób, nie zważając na aktualne tendencje. Można mówić o nieprzystawalności formy do czasów w których powstawał – odchodziło się raczej w latach 70. od typu „komiksu klasycznego”. Nowatorstwo tego projektu polega na tym, że Janosik w udany sposób nawiązuje do rozwiązań stosowanych w amerykańskiej kulturze lat 30. i 40. XX wieku, jak pisał artysta: „stylem rysunków nawiązałem do serialu z lat trzydziestych: Mandraka, Bucka Rogersa czy Tajnego agenta X 9”.

Można powiedzieć o Janosiku, że to „tatrzański pop-art”. Twórca odrealnił również kolorystycznie postacie ujęte w szkicach realistycznie (są to podobizny aktorów) – mamy do czynienia zatem nie tylko z fioletowymi górami, ale i z zielonymi twarzami.  Skarżyński dowodzi niezwykłych umiejętności nie tylko rysunkowych, ale i kolorystycznych. Rażące barwy razem z dramaturgią scen stanowią o całości. (D. Dziedziczak, Rysunek jest opowiadaniem. Komiksy Jerzego Skarżyńskiego, [w:] S. Ryś, Mapy wyobraźni. Surrealne światy Jerzego Skarżyńskiego, Katowice 2012).

Janosik, plansza kolorowa

Janosik, plansza czarno-biała

W latach siedemdziesiątych narysował jeszcze kilka komiksów na rynek włoski, niestety, w Polsce wydany został tylko jeden z nich – Historia kapitana Torlewy.

Historia kapitana Torlewy, fragment jednej z plansz

Historia kapitana Torlewy

W 1979 roku wyszła w naszym kraju półpowieść-półkomiks Julio Cortazara Fantomas przeciw wielonarodowym wampirom. To książka, w której strony „pisane” przeplatane są komiksowymi. W wersji polskiej część komiksową stworzył Skarżyński. Podobno Cortazar właśnie polską wersję uważał za najlepszą.

Fantomas przeciw wielonarodowym wampirom, fragment planszy

Fantomas przeciw wielonarodowym wampirom, fragment planszy

Fantomas przeciw wielonarodowym wampirom

Na początku lat osiemdziesiątych narysował jeszcze jeden komiks – postapo P.I. (skrót od Pitekantropus erectus). Był to czterdziestoośmiostronicowy komiks bez tekstu, tylko obraz. Nigdy nie ukazał się drukiem, czasami można spotkać na aukcjach jego plansze.

P.I. okładka

P.I.

P.I.


I jeszcze kilka obrazków z różnych beczek:

Kompozycja abstrakcyjna (lata pięćdziesiąte)

Kompozycja (1967)

Bez tytułu (lata sześćdziesiąte)

Kompozycja pop-artowska (1973)

Kompozycja, 1975

Ptaki (1976)

Rozprawka filozoficzna (lata siedemdziesiąte)

Kompozycja z trzema gracjami (?)

Portret cesarza (1980)

Hołd dla Dalego (?)

Erotyk (?)

Bez tytułu (1985)

Forma surrealistyczna (1985)

Dzieciństwo sępa (1989)

Przekorny Amonit (1990)



2 komentarze:

  1. Nie ma wydawcy zainteresowanego tymi komiksami z Włoch i P.I.? Janosika ktoś wznawiał parę lat temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie parę lat, a prawie dwadzieścia lat temu - zbiorczy "Janosik" wyszedł w dwóch tomach w 2002 roku.

      Usuń