W Lechu Poznań gra „Norweg” Bryan Fiabema. Kibicuję Lechowi, więc bardzo bym chciał, żeby ten chłopak grał świetnie, żeby chciało się na niego patrzeć. Ale to nie nastąpi, bo najzwyczajniej: on nie potrafi*. I to jest ten sam przypadek, co Evana Currie.
