Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą S. Baxter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą S. Baxter. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2024

Stephen Baxter, Masakra ludzkości

Nie, nie i jeszcze raz nie. Czytałem wcześniej dwie książki autorstwa lub współautorstwa Baxtera. Długą Ziemię, którą popełnił wspólnie z Pratchettem – niby daje się przeczytać, ale cały czas miałem wrażenie, że te dwa konie ciągną wóz w przeciwnych kierunkach: Baxter ku hard SF, a Pratchett w stronę heheszków. Lepsza była napisana solo Proxima, pierwsza połowa – zachwyt, jednak w drugiej topniał i topniał tak dalece, że po jej kontynuację (Ultimę) już nie sięgnąłem.