Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja SF. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja SF. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 maja 2026

Jonathan Maberry, Joe Ledger, t. 1-2

Jakie to głupie, pomyślał.

Też tak myślałem czytając to coś. Najpierw zastanawiałem się po co Mag wziął się za dziesięciotomowy cykl, skoro z góry było wiadomo, że nie wyda do końca (bo to Mag). Teraz zastanawiam się co ich skłoniło, żeby w ogóle kupić prawa do wydania tego czegoś – takie powieści powinno się zostawiać producentowi kupy, czyli Drageusowi...

niedziela, 5 stycznia 2025

James Rollins, Lodowa pułapka

Druga przeczytana pozycja autora, którego zaszufladkowano jako twórcę literatury sensacyjnej, choć wszystkie jego książki wydane po polsku są fantastyką. Amerykański Polonus (prawdziwe nazwisko: James Paul Czajkowski) pisuje i SF, i fantasy, i horrory. Tym razem mamy animal horror.

poniedziałek, 6 maja 2024

James Rollins, Amazonia

Ciekawostka: książka jak sprzed stulecia. Bo gatunek zwany zaginionym światem i jego odmiana – zaginiona cywilizacja, modne były w czasach Henrego Ridera Haggarda (1856-1925) czy Arthura Conana Doyla (1859-1930), a obecnie to z rzadka pojawiająca się ciekawostka.

środa, 19 maja 2021

Michael C. Grumley, Przełom

Autor umyślił sobie powieść łączącą thriller z science fiction. Niestety, poległ na obu polach. Na polu SF może mniej. Jako thriller – po całości. Bo czym powinna się charakteryzować takowa literatura? Powinna być przede wszystkim wciągająca, taka że nawet jeśli wiesz, że jest głupia, to i tak nie możesz się powstrzymać od przewrócenia kolejnej kartki.