Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 1 marca 2021

Luty 2021 – raport z biblioteczki

Przybyło dwadzieścia siedem – jedna książka naukowa, jedna powieść historyczna, dwie obyczajowe (albo jedna, albo trzy :D – trzy części Pogody dla bogaczy w dwóch woluminach), szesnaście razy fantastyka, siedem komiksów. Ciekawie wygląda fantastyka pod względem narodowości twórców, bo to aż dziewięć pozycji polskich, trzy rosyjskie, dwie niemieckie i tylko dwie anglosaskie.

poniedziałek, 22 lutego 2021

Dalej jest noc – szokujące manipulacje materiałem źródłowym

O tej książce pewnie każdy z was słyszał – była promowana w mediach (podobnie jak i poprzednie Jana Grabowskiego i Barbary Engelking). Dodatkowo została nagłośniona procesem, jaki autorom wytoczyła Filomena Leszczyńska – bratanica Edwarda Malinowskiego, który w latach II wojny był sołtysem w Malinowie na Podlasiu. Malinowskiego autorzy książki oskarżyli o obrabowanie Żydówki Estery Drogickiej oraz że jest on współwinny śmierci kilkudziesięciu Żydów, którzy ukrywali się w lesie i zostali wydani Niemcom.

czwartek, 18 lutego 2021

Ľudo Zúbek, Wiosna Adeli

Chyba dziecinnieję, bo przeczytałem to z przyjemnością. Ludo Zubek (1907-1969) to słowacki powieściopisarz historyczny. Akcja Wiosny Adeli toczy się w latach 1846-1856. To okres kiedy zaczyna tworzyć się naród słowacki. We wczesnym średniowieczu Słowacja należała do państwa wielkomorawskiego, po jego upadku w 906 roku została podbita przez Węgrów. I była częścią Węgier (tzw. Węgrami Górnymi) przez ponad tysiąc lat, aż do roku 1918. Nie była to okoliczność sprzyjająca procesowi narodowotwórczemu, tym bardziej że za miedzą byli inni chętni do „przygarnięcia” Słowaków – Czesi, dla których Słowacy to taka śmiesznie mówiąca odmiana Czechów.

niedziela, 7 lutego 2021

Styczeń 2021 – raport z biblioteczki

Plan nieznacznie przekroczony (bo planowałem dwie książki i komiks tygodniowo; styczeń ma cztery i pół tygodnia, więc odpowiednio byłoby to 10:4 lub 8:5). Przybyło osiemnaście: dwanaście książek – w tym dziewięć razy fantastyka różna, raz powieść historyczna, dwie naukowe/popularnoonaukowe i sześć komiksów – Japonia razy trzy, USA razy dwa i Europa (Włochy) razy jeden.

wtorek, 2 lutego 2021

Plany wydawnictwa Stalker Books na lata 2021-2022

Dziś miał tu wskoczyć raport z biblioteczki za styczeń, ale skoro „takie” pytanie – o repertuar Stalker Books na najbliższe dwa lata – się pojawiło, to ujawniam :D To taka trochę dziwna rzecz, bo katalogi wydawnictwa są wyłącznie w wersji papierowej, a tę dostają klienci do zamówień. Skoro dostałem Kresa, to dostałem i katalog. Zaraz zrobię przegląd, ale jeszcze jedna uwaga: katalog nie obejmuje planów w całości, a jedynie te książki, do których już są gotowe okładki. No to seriami:

piątek, 29 stycznia 2021

Cyrk z Kresem, czyli jak Fabryka dała ciała...

Czuję się nieco zobowiązany do napisania tej notki – bo reklamowałem wydanie Fabryki Słów, a coś mam wrażenie, że Fabryka będzie grabarzem, a nie trampoliną dla Feliksa Kresa.

wtorek, 26 stycznia 2021

Konrad T. Lewandowski, Narzeczona z Kociewia

Tym razem Przewodas „wyskoczył” z powieścią historyczną z elementami fantasy. Akcja toczy się we wsi Janowo (obecnie powiat kwidzyński w województwie pomorskim) i okolicach. Wieś w historii zapisała się głównie w 1920 roku. Otóż po I wojnie światowej zarządzono, że na Mazurach, Warmii i Powiślu zostanie przeprowadzony plebiscyt – mieszkańcy zadecydują czy mają to być Niemcy, czy Polska. Polska, z wielu powodów, przerżnęła ów plebiscyt niemal po całości. Niemal, bo wygrała w kilku wsiach – m.in. w Janowie i okolicach.

środa, 20 stycznia 2021

Rok 2020 – książkowo

Po roku słabym przyszedł rok słabszy. Może to wpływ koronawirusa – może to z tego powodu parę ciekawych zapowiedzi spadło z planu (np. Czarny lampart, czerwony wilk Marlona Jamesa, który ostatecznie zapowiedziany jest na marzec bieżącego roku).

piątek, 15 stycznia 2021

Adam Przechrzta, Adept

Nie znoszę historii okresu rozbiorowego, być może dlatego, że do szkoły podstawowej chodziłem jeszcze w czasach ustroju słusznie minionego i byłem katowany dziejami ruchu robotniczego. Nie lubię też standardowych powieści historycznych o tym okresie (standardowych, czyli o wielkich – acz przegranych – wodzach i powstaniach). Natomiast lubię obyczajówki z akcją umieszczoną w XIX – początkach XX wieku (Lalka Prusa i Chłopi Reymonta to u mnie absolutny literacki TOP 10). I lubię fantastykę – historie alternatywne (że wymienię choćby Piskorskiego Zadrę oraz Czterdzieści i cztery, a i Krawędź czasu ma taki XIX-wieczny klimat).

sobota, 2 stycznia 2021

Grudzień 2020 – raport z biblioteczki

Najmniejsza kupka w 2020 roku – jedenaście pozycji: fantastyka x 2, historia x 5, komiks x 4. Nauczony doświadczeniem, raczej w grudniu książek nie kupuję. W tym roku opanowałem, że lepiej omijać księgarnie już od połowy listopada – internetowe księgarnie zatrudniają wtedy do pakowania dodatkowych ludzi, a firmy kurierskie dodatkowych kurierów. Czyli osoby, które nie mają wprawy, za to mają zwis, bo po 24 grudnia już ich w danej firmie nie będzie. A to zwiększa ryzyko uszkodzeń.

wtorek, 29 grudnia 2020

Daniel Odija, Kronika umarłych

Krótka opinia: wydmuszka, lekko napisana książka o niczym. Lekko napisana, ale wcale nie lekka, bo choro-depresyjny klimat trudno nazwać lekkim. Fantastyki, wbrew niektórym recenzjom, nie zdiagnozowałem.

wtorek, 22 grudnia 2020

Sputnik (2020)

Obcy po rosyjsku. I do pewnego momentu daje radę – na pewno lepszy od amerykańskiego Obcy. Przymierze z 2017 roku. Ale to akurat nie jest wielki wyczyn. Niestety, gdzieś tak od połowy filmu fabuła grzęźnie w kalkach i idiotyzmach.