sobota, 30 kwietnia 2016

966 Świadectwo Chrztu, dodatek Tygodnika Powszechnego

W związku z rocznicą chrztu Mieszka I mamy prawdziwy wysyp publikacji naukowych i popularnych. Specjalny dodatek wypuścił Tygodnik Powszechny. Całkiem przyzwoity dodatek, a do tego dostępny również w wersji elektronicznej.

Na początku jest wstęp ks. Bonieckiego, Milenium 50+. Dość ciekawy, ale nad felietonem nie będę się rozwodził i – tak szczerze – nie jest dla mnie specjalnie istotny.
Ocena 5/10

Dalej idzie wywiad z bp. Grzegorzem Rysiem przeprowadzony przez Michała Kuźmińskiego pt. Wasal świętego Piotra. Czyta się to nieźle, a biskup imponuje swoją wiedzą. Ale oczywiście nic nowego ten wywiad nie wnosi.
Ocena 5/10

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Kroniki Shannary, sezon 1 (2016)

Andrzej Sapkowski cykl Terry’ego Brooksa, Shannara zaliczył do kanonu literatury fantasy, choć zupełnie nie pojmuję, co go do tego skłoniło (o ile dobrze kojarzę, w drugim wydaniu Rękopisu znalezionego w smoczej jaskini Shannara wyleciała z kanonu, a zamiast niej pojawił się inny cykl Brooksa, niewiele lepszy – Magiczne królestwo). Po przeczytaniu jednego tomu Shannary i dwóch Magicznego królestwa straciłem ochotę na kontakt z prozą sygnowaną nazwiskiem Terry Brooks.

niedziela, 24 kwietnia 2016

Mówią Wieki, kwiecień 2016

Namnożyło się w Polsce czasopism historycznych. Niemal każdy tygodnik stara się jeśli nie takowe wydawać, to chociaż parę kartek w numerze na sprawy przeszłości poświęcić. Tę przeszłość oglądamy więc z każdej możliwej strony, a podlane to zazwyczaj jest ostrym sosem politycznym. Czasem pisma te zamieszczają artykuły uznanych historyków, częściej dopuszczają do głosu różnych nawiedzonych oszołomów. Toteż raczej  nie kupuję tych produktów.

Ale ostatnio wracając z podróży zbyt szybko przeczytałem książkę, więc podczas przesiadki zaszedłem do saloniku prasowego. W oko wpadły mi Mówią Wieki – najbardziej chyba szacowne w Polsce pismo popularyzujące historię (za komuny, jako uczeń podstawówki, nawet to prenumerowałem). Na pierwszej stronie tytuł: Dlaczego Mieszko I przyjął chrzest (ze względu na rocznicę temat ostatnio modny). To biorę.

piątek, 22 kwietnia 2016

Django Wexler, Tysiąc Imion

Powieść należy do popularnego ostatnio nurtu „prochowej fantasy”. Ki pies, ta „prochowa”? Rozumiem to jako fantasy umieszczone nie w rzeczywistości quasi średniowiecznej, lecz inspirowaną raczej stuleciami XVII-XIX. Django Wexler konstruując swój świat opierał się na przełomie XVIII i XIX stulecia.

Akcja Tysiąca imion toczy się w Khandarze, który wzorowany jest na Egipcie. W krainie tej stacjonują wojska z zamorskiego, północnego imperium – Vordanu (przypominającego Francję Ludwika XVI). Pojawiają się problemy. Do Khandaru przybywają posiłki z Vordanu, dowodzone przez charyzmatycznego dowódcę. Ich zadaniem jest stłumienie buntu.

środa, 20 kwietnia 2016

Salman Rushdie, Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy

To właściwie mój pierwszy kontakt z prozą Rushdiego. Ze 20 lat temu zabrałem się za Szatańskie wersety, ale jakoś nie dałem rady przebrnąć.
Jak ocenić wycieczkę pisarza „głównego nurtu” w stronę fantasy? Taki dowcip mi się przypomniał:

Siedzi dwóch Europejczyków w knajpie w Korei.
– Jak znajdujesz te dżdżownice w cukrze?
– Eeee.... Bardzo interesujące.

Powieść Rushdiego na pewno jest interesująca. Czy smakowita, to już kwestia gustu. Mnie fajnie czytało się pierwszych kilkadziesiąt stron. Potem przeskoki z wątku na wątek zaczęły lekko nużyć. Tym bardziej, że Salman Rushdie ma wielki talent do budowy kilometrowych zdań, z wtrąceniami do wtrąconych wtrąceń. „Oblecieć” półtorej strony dwoma zdaniami, to może i szuka, jednak czyta się to średnio.