wtorek, 31 maja 2016

Karol Kollinger, Polityka wschodnia Bolesława Chrobrego (992-1025)

Wiele samozaparcia wymaga ode mnie obiektywna ocena tej książki. A to ze względu na poziom literacki (czy raczej jego brak), który sprawia, że czytelnik ma chęć nie zgadzać się z każdym ustaleniem autora.

Nie sposób jednak nie przyznać racji jednemu z naukowych recenzentów tej pracy, który napisał:
Autor porusza się w materiale źródłowym z pewnością, ale i pochwały godną ostrożnością (W. Duczko).

poniedziałek, 30 maja 2016

O redagowaniu, czyli w odpowiedzi człowiekowi, który obserwuje sam siebie

Niedawno na blogu Koczowniczki zaczęła się dyskusja, czy może raczej pyskusja o redagowaniu. Otóż znany pieniacz (potem się dopiero dowiedziałem, że także tłumacz, a nawet autor – popełnił jakąś książkę) Paweł Pollak raczył przedstawiać swoje racje w swoim stylu, czyli z niewielką znajomością materii, za to z wieloma inwektywami, pomówieniami itp. Zaprezentował zachowania typowe dla trolla. Tak się biedny pisarzyna* podniecił pyskusją, że nawet coś tam nasmarał na swoim blogasku.

środa, 25 maja 2016

Agnieszka Hałas, Między otchłanią a morzem

Takie szczęście mnie niedawno spotkało – w jednym z prowincjonalnych Empików znalazłem debiutancką książkę Agnieszki Hałas. Kilkanaście lat czekała na mnie. Okazało się, że z kupnem jest mały problem: książka nie figurowała w systemie! – Nie wiedziałam, że w ogóle jeszcze to mamy – tłumaczy zaskoczona kasjerka. W końcu znajduje rozwiązanie – na kasę nabija inną książkę o tej samej cenie. Więc mam, sfatygowany kilkunastoletnim miętoleniem przez setki klientów, swój egzemplarz.

Nie kryję, że mam pewien sentyment do opowiadań o Krzyczącym w Ciemności, które dawno, dawno temu czytywałem w śp. Feniksie. Najstarsze z nich właśnie w tym roku osiągnie pełnoletniość (pierwodruk: Feniks nr 10, 1998). Wtedy, w epoce zdominowanej przez klasyczne fantasy, to było łał – takie ni to darc fantasy, ni to new weird.

piątek, 20 maja 2016

Tim Powers, Na nieznanych wodach

Powers to autor nagradzany (World Fantasy Award w 1993 roku za powieść Ostatnia odzywka) i uznany (aż trzy jego książki znalazły się w kanonie Sapkowskiego).

Na nieznanych wodach, jak twierdzi wydawca, była nominowana do World Fantasy Award i nagrody Locusa. Była też inspiracją dla twórców filmu Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach. I choćby dlatego zbyt wiele po tej książce nie oczekiwałem. Film oglądałem, nie pamiętam o czym to było :D Zostało mi w głowie, że to przygodowa fantasy, którą ogląda się bez obrzydzenia, a nawet z pewną przyjemnością. Ale głębia owego dzieła jest taka, że zaraz po wyjściu z kina zaczyna się proces zapominania.