Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska fantasy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2026

Joanna Kanicka, Bezkost

Mimo pewnych zastrzeżeń, czytało się dobrze i finalnie nie uważam, żebym zmarnowałem czas. Jeśli Kanicka napisze jeszcze coś z akcją w tym świecie, to pewnie też przeczytam.

niedziela, 31 maja 2026

Bolesław Prus, Konrad T. Lewandowski, Faraon wampirów

Radykalna przeróbka powieści Bolesława Prusa – jak to reklamował wydawca. – Ostatecznie powstała historia fantasy o zmaganiach wspólnego państwa ludzi i wampirów z asyryjskim imperium żywych trupów... Mniej więcej oddaje to sens powieści.

niedziela, 10 sierpnia 2025

Paweł Rzewuski, Krzywda

Mamy kolejnego dłubiącego w sarmackiej fantasy/sarmackim horrorze. Zapewne z dobrym przygotowaniem, bo to doktor nauk humanistycznych, filozof i historyk, specjalizujący się m.in. w historii społecznej i filozofii polityki XVI-XVII wieku. Nie jest debiutantem, chyba także na polu fantastyki, bo jego retrokryminał Syn bagien ponoć ma jakieś elementy paranormalne.

czwartek, 10 lipca 2025

Marcin Rusnak, Znamię

Dla Marcina Rusnaka się złamałem i po pięciu latach kupiłem Nową Fantastykę. Lubię tego pisarza, w czerwcu nabyłem też jego najnowszą powieść Głodny świat, a przed jej lekturą zrobiłem sobie przedbiegi – akcja noweli/mikropowieści Znamię toczy się w tym samym uniwersum.

niedziela, 22 czerwca 2025

Andrzej Jakubiec, Piekielnik

Jak na tego wydawcę, to całkiem niezła powieść. Choć ma wady, pewnie po części stąd, że to debiut autora, a po części przez taką sobie redakcję. O ile w ogóle była, bo w stopce nie widzę ani redaktora, ani korektora. Co prawda błędów ortograficznych czy literówek nie dostrzegłem, co wskazywałoby przynajmniej na profesjonalną korektę, jednak z drugiej strony, z Podziękowań na końcu wynika, że Piekielnik miał tylu beta czytelników, że być może to ich zasługa.

wtorek, 3 czerwca 2025

niedziela, 18 maja 2025

Marcin Świątkowski, Psy Pana

Krótka opinia: polecam. A teraz dłuższa. To debiut Marcina Świątkowskiego, chyba absolutny debiut, bo nie namierzyłem nawet jego opowiadań w internetowych antologiach. I poradził sobie nadspodziewanie dobrze.

czwartek, 17 kwietnia 2025

Sergiusz Piasecki, Siedem pigułek Lucyfera

Rosja to autobus. Jeden kieruje, połowa siedzi,
a reszta stoi, trzęsie się i czeka kiedy usiądzie.

Interesująca satyra polityczna ubrana w szaty fantasy; po raz pierwszy opublikowana w 1948 roku. W warstwie podstawowej lektura raczej łatwa, ale zrozumienie niuansów wymaga pewnej wiedzy o Polsce czasów stalinowskich.

niedziela, 2 lutego 2025

Jacek Piekara, Bestie i ludzie

Widziałem pod ostatnią notką – serialową komentarz: „widzę i czytam że se troszku książki odpuściłeś”. No tak, to fakt. Wpadłem w kryzys czytelniczy. Trafiło mi się pod rząd kilka mało satysfakcjonujących lektur. To tak myślę: na przełamanie wezmę pewniaka. Jacek Piekara w pewnym stopniu jest dla mnie pewniakiem.

niedziela, 1 grudnia 2024

Andrzej Sapkowski, Rozdroże kruków

Powrót Sapka do świata Wiedźmina po jedenastu latach (od Sezonu burz) okazał się całkiem udany. Oczywiście mamy nie sequel, lecz prequel, który w chronologii wewnętrznej znajduje się między komiksem Zdrada a zbiorem opowiadań Ostatnie życzenie.

niedziela, 8 września 2024

Jakub Pawełek, Wieczne igrzysko. Imię duszy

I tu mam żelaznego kandydata do powieściowej wtopy roku. Ba, to jest poważny kandydat do zdetronizowania Achai Ziemiańskiego z pierwszego miejsca na mojej liście Największe Kupy Polskiej Fantasy.

niedziela, 28 lipca 2024

Grzegorz Wielgus, Pieśń pustyni

Dziwnie mi się przerabiało tę książkę. Kiedy już czytałem – chłonąłem, ale kiedy następnego dnia miałem kontynuować lekturę, jakoś nie czułem chęci. Sam się zastanawiałem skąd ten opór. I chyba chodzi o to, że ta powieść z lekka mi trąci czymś sztucznym.

niedziela, 21 lipca 2024

Jarosław Dobrowolski, Dziwny Zachód

Moja sympatia do gatunków west fantasy i weird west jest znana (linkownia na dole), niestety, tym razem nawet to nie pomogło. Dziwny Zachód to słaba powieść przez pierdołowatość.

czwartek, 16 maja 2024

Grzegorz Gajek, Ciemna strona księżyca

Ależ się umęczyłem z tą książką. Miałem ochotę na jakiś kosmiczny survival horror, a tu okazuje się, że w literaturze to gatunek mało co obecny. W końcu wytypowałem dwie książki: Tima Lebbona Obcy. Wyjście z cienia no i właśnie tego Gajka. Czy Lebbon był dobrym wyborem, skrobnie się później. Natomiast Gajek dobrym wyborem nie był.

niedziela, 12 maja 2024

Marcin Rusnak, Diabły z Saints

Ooo, i to, kurde, było dobre. A trochę poleżało na mojej kupce wstydu, co jest o tyle dziwne, że gatunkowo mi pasuje – pisałem już, że lubię western fantasy i weird west? No pisałem i to wcale niedawno (link na dole). Leżały sobie te Diabły z Saints na półce spokojnie i pewnie by dalej leżały, gdyby nie wyszła część druga (Czarnoksiężnik z Thyholm) – to trzeba przeczytać jedynkę, żeby wiedzieć czy warto kupić dwójkę.

wtorek, 5 marca 2024

Anna Brzezińska, Mgła

Nie kryję, że z Anną Brzezińską nigdy nie było mi po drodze, zwłaszcza powieściowej (bo niektóre opowiadania lubię). Siedemnaście lat temu pisałem na Katedrze:

piątek, 26 stycznia 2024

Dariusz Domagalski, Angele Dei

Książka kupiona już jakiś czas temu, pewnie długo leżałaby na kupce wstydu, gdyby nie przypadek. Ktoś (konkretnie user Shedao Shai) popełnił był na Katedrze minirecenzję innej książki tegoż autora, Początek podróży (space opera). To myślę: kupię, sprawdzę. Ale okazało się, że po pierwsze, to początek sześciotomowego cyklu Hajmdal, po drugie, wydawanego przez Drageusa, który jako żywo nie kojarzy mi się z dobrą literaturą, wreszcie po trzecie, tom pierwszy jest trudny do dostania, a na Allegro ma konkretne ceny. To zanim rzucę się na poszukiwania, najpierw sprawdzę czy ów Domagalski pisać umie (wcześniej jakoś go omijałem, bo kojarzył mi się z kolejną taśmą produkcyjną z Fabryki Słów i Drageusa, po części słusznie).

sobota, 24 czerwca 2023

Maja Lidia Kossakowska, Siewca wiatru

Gdybym miał określić swój stosunek do pisarstwa Mai Lidii Kossakowskiej, to chyba najlepsze byłoby określenie związku na facebooku: to skomplikowane. Bardzo lubię Zakon Krańca Świata czy Rudą sforę, nie lubię Upiora południa. No i dotąd nie lubiłem cyklu anielskiego, który – przyznaję – znałem nader słabo, bo tylko z opowiadań publikowanych w czasopismach (w Feniksie oraz Magii i Mieczu ukazało się pięć).

czwartek, 13 października 2022

Arkady Saulski, Serce Lodu

Nie spodziewałem się, że jeszcze ktoś takie rzeczy pisze, oczywiście poza literaturą okołogrową. No właśnie, to poziom opowiastek produkowanych pod różne gry i to nie tych najlepszych, a średniactwa. Ot prawie taki R. A. Salvatore, a konkretnie najbardziej przypominało mi to jego Trylogię Doliny Lodowego Wichru (przypomniało mi też powieść ze świata Warhammera: Zabójca demonów Williama Kinga, ale King pisze lepiej). Gatunkowo to typowe heroic fantasy.

niedziela, 24 lipca 2022

Wiedźmin. Szpony i kły

O dwóch opowiadaniach już pisałem, zdecydowanie nie zachwyciły mnie. Przypomnę, że ów zbiorek powstał w wyniku konkursu „30 lat Wiedźmina”. Okazało się, że większość opowiadań jest lepsza od tych docenionych przez jury z Nowej Fantastyki... Fakt, jest też kilka słabszych, a jedno wręcz żenujące.