piątek, 31 marca 2017

Michał Gołkowski, Komornik, t. 1

Tom 1 i ostatni jaki przeczytałem. Dawno (czyli od września) nie przerabiałem czegoś tak słabo napisanego.

Pisać każdy może, 
trochę lepiej lub trochę gorzej, 
ale nie o to chodzi, 
jak co komu wychodzi. 
Czasami człowiek musi, 
inaczej się udusi, 
uuu.