piątek, 9 marca 2018

Kolejny Piast-gwałciciel (piastowskie skandale i ciekawostki 1)

Władysław Laskonogi wg
J.I. Kraszewskiego, Wizerunki książąt i królów polskich
Dlaczego kolejny? Bo wyczyny dwóch Piastów na tym polu są dość szeroko znane. Tak się złożyło, że obu obdarzono tym samym przydomkiem: Wielki. Chodzi oczywiście o Bolesława Chrobrego (Chrobry to zapewne późniejszy przydomek, pierwotnie zwany był właśnie Wielkim) i księżniczkę Peredsławę oraz Kazimierza Wielkiego i Klarę Zach.

Nasz bohater to postać znacznie mniej znana, choć ciesząca się raczej dobrą opinią. Chodzi o Władysława III Laskonogiego. Jego dobra opinia wśród historyków wynika stąd, że próbował bronić swej władzy nad trzonem państwa – Wielkopolską i Krakowem, a także uprawnień monarchy w sporze z Kościołem. W obu przypadkach ze skutkiem dość miernym.

środa, 7 marca 2018

Pokaż mordę szczeniaku, czyli ból pupci turbolechickiego pisarczyka

Skąd tytuł – to na końcu, „pozdrowienia” jakie dostałem od tegoż bredniopisarza.
Najpierw kim jest Jarosław Prusiński. To pretendent do miana „pisarza” – na razie wydają go jakiś dziwne oficyny trudniące się self-publishingiem. Jest też, jak sam podaje, absolwentem politechniki i zarządzania, co – w jego mniemaniu – czyni go fachowcem od historii. Oczywiście, taki z niego fachowiec, jak z koziej pupci trąbka, wiec dmie w tę trąbkę wspólnie z Bieszkiem i Szydłowskim. Mój kontakt z tym człowiekiem zaczął się po opublikowaniu przez niego powieści Zapomniani bogowie, niby fantasy, ale – zacytujmy go:

poniedziałek, 5 marca 2018

Luty 2018 – raport z biblioteczki


No i znowu poszalałem: jedenaście komiksów, dwadzieścia jeden książek (dwie w kserówkach). Niniejszym oświadczam, że kończę walkę z nałogiem, bo jakoś skutek jest odwrotny od zamierzonego – przez ostatnie cztery miesiące przybyło w mojej biblioteczce sto siedemnaście pozycji. Chyba nie mam do końca równo pod sufitem...