Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J. Cepik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J. Cepik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2026

Jerzy Cepik, Bizon z Jaskini Dewy

Rzecz nie tak ambitna, jak wcześniej przeze mnie omawiana książka Cepika, ale na pewno bardziej „czytalna”. Przez to chyba lepsza – to jedna z ciekawszych powieści prehistorycznych, jakie czytałem. Obawiałem się, że to typowa PRL-owska młodzieżówka, ale nie, to rzecz raczej dla starszego czytelnika (choć nastolatek też może ją przeczytać z przyjemnością – chyba, bo co ja tam wiem o współczesnej dzieciarni).

niedziela, 1 lutego 2026

Jerzy Cepik, Słowianie

Potwornie mnie ta książka wymęczyła i zawiesiła czytelniczo na dwa tygodnie. Nie dlatego, że jest zła. Jest specyficzna.