Powieść czy też mikropowieść, która w kolejnych wydaniach nosiła tytuł zgodny z oryginalnym: Planeta do kontaktu (Płanieta dla kontakta). Rzecz dość już leciwa, bo z 1976 roku. Lektura nie boli, ale też nie zachęca do sięgnięcia po inne dzieła Gulakowskiego.
