Łączna liczba wyświetleń

piątek, 14 sierpnia 2020

Musimy wymyślić język polski od nowa


To taki mój komentarz do najnowszej opinii jednego językoznawcy o rzekomo obraźliwym słowie „Murzyn”. Skąd w ogóle wzięło się, że to obraźliwe. Otóż polskie słowo „Murzyn” pochodzi z łaciny – z łacińskiego „Maurus”, co oznaczało osobę o ciemniejszej karnacji, a geograficznie Rzymianie nazywali tak mieszkańców północnej Afryki (czyli głównie Berberów i potomków Fenicjan, bo Arabów jeszcze wówczas tam nie było).

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Lipiec 2020 – raport z biblioteczki


Popłynąłem, a miałem chęć jeszcze popłynąć, ale sam siebie przywołałem do porządku. Czterdzieści pięć woluminów, w tym siedem razy książka naukowa, osiem razy komiks (6 x manga, 2 x USA). Reszta to fantastyka, acz sporo takiej spoza fantastycznych serii.

poniedziałek, 13 lipca 2020

Komudagate, czyli gównoburza w szklance wody


Zanim przejdę do meritum – obrazkowo: jak kłamią lewoskrętni w tej sprawie. Tak napisał Komuda wg Grzegorza Ćwielucha (swoją drogą: kuriozalny felieton*) z portalu ZAGRANO.pl:

czwartek, 9 lipca 2020

O opowiadaniu Komudy


Nie jest to mój tekst. Opowiadania Komudy nie czytałem i nie wiem czy przeczytam – jak uda mi się zdobyć Nową Fantastykę, to tak, ale też nie będę latał po kraju w poszukiwaniu tego numeru (bo domyślam się, że mogło go wywiać z Empików itp.).

środa, 1 lipca 2020

Czerwiec 2020 – raport z biblioteczki


Miesiąc bez szaleństw, ale i bez wyrzeczeń. Wydawnictwa komiksowe wyraźnie zwolniły odkąd mamy epidemię, książkowe od dawna mizerniutko, a starocie z Allegro i OLX, które chciałem mieć, w większości już mam. Więc w czerwcu przybyło tylko szesnaście, w tym dziewięć komiksów i siedem książek. Pomijając „starocie” z Allegro, OLX i marketowych pudeł, reszta kupiona w Smyku przy okazji promocji 2+1. O dziwo, wszystko dotarło w stanie idealnym, O dziwo, bo pakowanie mocno ryzykowne – kartony ze dwa razy większe, niż potrzeba, więc komiksy latały jak szczury w klatce.

sobota, 13 czerwca 2020

Thomas Day, Olivier Ledroit, Wika i gniew Oberona

O kurde. Przejrzałem pobieżnie. Potem przeczytałem. I jeszcze raz przejrzałem, tym razem dokładnie. To chyba najlepsza rekomendacja, bo od dawien dawna nie zdarzyło mi się zaraz po zamknięciu książki czy komiksu, wracać do pierwszej strony. Ale w tym dziele warstwa wizualna oszałamia.

czwartek, 11 czerwca 2020

Lee Child, Nieprzyjaciel

Od czasu mojej notki o trzech tomach cyklu o Jacku Reacherze wciągnąłem jeszcze kilka części tegoż „dzieła”. W większości oceniłbym je między 3/10 a 5/10.  Po cóż w ogóle to czytam – bo to idealna lektura, kiedy przysypiasz. Nie wymaga nie wiadomo jakiego skupienia, intryga zazwyczaj dość wciągająca, choć przewidywalna a do tego ze skopanymi zakończeniami (bum, bum, sru, jebut, ogień i dym). Do irytującego w swej przezajebistości bohatera jakoś się przyzwyczaiłem.


piątek, 5 czerwca 2020

Joe Abercrombie, Pół świata

Uwaga! Jeśli nie czytałeś pierwszego tomu, czuj się uprzedzony, że niżej będą spojlery. Trudno pisać o tomie drugim, bez odniesień do pierwszego. Tu o tomie pierwszym:

I o tomie drugim... O rany, ależ to była fajna lektura. Ale możliwe, że dla specyficznego czytelnika. Jednak o plusach za chwilę, najpierw minusy.

wtorek, 2 czerwca 2020

Maj 2020 – raport z biblioteczki


Ojoj, a nawet ojojojoj – znowu wszedłem na złą drogę :D A tak się starałem trzymać nałóg w ryzach, i to nawet skutecznie – od października 2018 roku nie zdarzyło mi się przekroczyć trzydziestki. A tu masz – w maju trzydzieści trzy.

czwartek, 28 maja 2020

Ponownie o księgarni niePrzeczytane (+ Merlin, Profit24 i Mestro). Ostrzeżenie


Od mojego posta o niePrzeczytane minęły trzy lata (już prawie 3,5 roku). Zastanawiałem się nawet czy go nie usunąć, bo to notka wciąż należąca do najczęściej odwiedzanych, a niekoniecznie oddająca stan obecny. Przede wszystkim w 2018 roku zmienił się właściciel. Księgarnie niePrzeczytane, Profit24 i Mestro (a także sklep z grami i zabawkami Smarkacz.pl) kupiła firma Merlin Group. Ta sama, która prowadzi też księgarnię internetową Merlin oraz sklep z grami i zabawkami CDP.pl.

niedziela, 24 maja 2020

Cixin Liu, Problem trzech ciał

Jak zachwyca, skoro nie zachwyca... I pozostaję w tej opinii chyba odosobniony, bo przez kraj nadwiślański przetoczyła się fala cixinliumanii. Po części tę falę rozumiem, bo Problem trzech ciał to stare, dobre hard SF – są i kosmici, i poważnie potraktowana nauka – a takie SF ostatnio jest rzadkością.


piątek, 15 maja 2020

Martin Scott, Thraxas mag

Z okładki się dowiedziałem, że Scott to Rywal Terry'ego Pratchetta. Z kanonu Sapkowskiego, że to jakaś wybitna pozycja w dziejach gatunku. I po przeczytaniu tak sobie myślę: że, kurde, co?  Wydawcę jeszcze rozumiem, ale panie Andrzeju, pan tak na poważnie, czy jaja sobie z nas robi? Nie, nie jest to powieść całkowicie pozbawiona zalet, ale jest ich tak mało, że toną w potoku nędzy.