Łączna liczba wyświetleń
wtorek, 16 czerwca 2026
Joanna Kanicka, Bezkost
środa, 30 marca 2022
Katarzyna Puzyńska, Chąśba
Jestem na nie – po przeczytaniu dokładnie 182 stron uznałem, że szkoda mojego czasu na brnięcie w tę powieść. Czyli mam kolejne potwierdzenie, że autorzy kryminałów nie potrafią w fantastykę (pytanie: czy w cokolwiek potrafią, poza kryminałami?; co ciekawe, w drugą stronę, twórcy zaczynający od fantastyki, całkiem dobrze radzą sobie w kryminałach).
niedziela, 14 listopada 2021
Katarzyna Berenika Miszczuk, Szeptucha
Moim zdaniem, najbardziej kupiastą odmianą fantasy jest paranormal romance. Niewiele mu ustępuje slavic fantasy, w którym dłubie masa grafomanów (bo jest popularne, a grafoman chce być popularny) oraz rozmaitych neopogan i turbosłowian, którzy niekoniecznie mają coś do powiedzenia, ale „muszą” podzielić się ze światem swoimi mądrościami.
niedziela, 30 maja 2021
Małgorzata Saramonowicz, Trygław. Władca losu
Żeby napisać sensowną powieść potrzebne jest minimum talentu literackiego. I to Saramonowicz ma. Trygław. Władca losu to powieść trzymająca się kupy i na poziomie zdania, i na poziomie całości. Niestety, gorzej jest na poziomie pośrednim – akapitu, rozdziału.
wtorek, 26 stycznia 2021
Konrad T. Lewandowski, Narzeczona z Kociewia
Tym razem Przewodas „wyskoczył” z powieścią historyczną z elementami fantasy. Akcja toczy się we wsi Janowo (obecnie powiat kwidzyński w województwie pomorskim) i okolicach. Wieś w historii zapisała się głównie w 1920 roku. Otóż po I wojnie światowej zarządzono, że na Mazurach, Warmii i Powiślu zostanie przeprowadzony plebiscyt – mieszkańcy zadecydują czy mają to być Niemcy, czy Polska. Polska, z wielu powodów, przerżnęła ów plebiscyt niemal po całości. Niemal, bo wygrała w kilku wsiach – m.in. w Janowie i okolicach.









