Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sarmacka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sarmacka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2026

Łukasz Wnuk, Maligna

Któż będzie dbał o trupa. Trup to trup. Nie zrobi nic, nie ucieknie.

Interesująca powieść sarmacka. Dotąd omijałem publikacje wydawnictwa Lira, bo jakoś kojarzyło mi się z innymi wydawnictwami z piątej ligi, wydającymi kupy (nazw nie wymienię, bo jak widać po tym przypadku, mogę bardzo błądzić). W tym tygodniu przeczytałem dwie ich książki i obie były nader satysfakcjonujące w lekturze.

niedziela, 10 sierpnia 2025

Paweł Rzewuski, Krzywda

Mamy kolejnego dłubiącego w sarmackiej fantasy/sarmackim horrorze. Zapewne z dobrym przygotowaniem, bo to doktor nauk humanistycznych, filozof i historyk, specjalizujący się m.in. w historii społecznej i filozofii polityki XVI-XVII wieku. Nie jest debiutantem, chyba także na polu fantastyki, bo jego retrokryminał Syn bagien ponoć ma jakieś elementy paranormalne.

wtorek, 3 czerwca 2025

środa, 18 grudnia 2024

Diabeł-zbój i książę pan (piastowskie skandale i ciekawostki 6)


Nie wiem czy każdy słyszał, ale wielu z Was pewnie będzie kojarzyć takiego dżentelmena z XVI/XVII wieku, jak Stanisław Stadnicki zwany Diabłem Łańcuckim. Ciężki dla współobywateli był ów warchoł i pieniacz. Śmierć przyniosła mu kilkuletnia wojna ze starostą leżajskim Łukaszem Opalińskim – w sporej (około sześć tysięcy uczestników) bitwie pod Tarnawą Stadnicki poniósł klęskę i sam zginął.

A teraz przyczyna wojny, proszę się nie śmiać, to poważne sprawy – szanujący się magnat musiał mieć na dworze karła lub Murzyna, a najlepiej obu:

niedziela, 15 grudnia 2024

Stanisław M. Jankowski, Znak Jastrzębca

Dobra powieść historyczna z PRL-u. Akcja podczas szwedzkiego Potopu, ale gwoździem programu są nie tyle bitwy, co walka wywiadów polskiego i szwedzkiego.

czwartek, 14 lipca 2022

Maciej Liziniewicz, Mroczny zew

Druga odsłona cyklu o Żegocie Nadolskim (tu o odsłonie pierwszej). Dużo się nie da o niej napisać, bo właściwie niemal wszystko zawarłem w notce o Czasie pomosty. Tak, żeby formalnościom stało się zadość: to cykl miksujący sarmacką fantasy z kryminałem i horrorem, z akcją osadzoną w Rzeczypospolitej Obojga Narodów w latach trzydziestych XVII wieku. Konkretniej, teatrem jest obecne pogranicze polsko-ukraińsko-słowackie (wówczas polsko-węgierskie).

piątek, 25 czerwca 2021

Bogusław Sujkowski, Lisowczycy

Autor to popularny w PRL powieściopisarz historyczny. Machnął i powieść z dziejów starożytnych (Rydwany bojowe – Egipt, Ave libertas – Rzym, powstanie niewolników na Sycylii czy Miasto przebudzone – III wojna punicka), i powszechnych średniowiecza (Insz Allach – o rekonkwiście na Półwyspie Pirenejskim), i polskiego średniowiecza (Bolko Zapomniany; Dwa zakony; Wyszczerbione topory), i okresu sarmackiego (poza Lisowczykami: Trzy czarne włócznie – czasy Batorego i Cena wielkości – potop szwedzki), i nawet XIX wieku (I śpiące niech obudzi – czasy powstania listopadowego), a zajrzał też do Ameryki, gdzie interesował go okres hiszpańskich podbojów (Liście koka – Inkowie, Dziewice słońca – Inkowie, Nie bogowie. Powieść o wyprawie Corteza – Mezoameryka).

poniedziałek, 10 maja 2021

Maciej Liziniewicz, Czas pomsty

Tak wam wyznam, że choć jako historyk nie lubię, to jako czytelnik beletrystyki mógłbym okres sarmatyzmu (XVI-XVIII wiek) żreć chochlą. Lubię powieści Sienkiewicza, Zofii Kossak (Złota wolność), Hena, Paukszty (Straceńcy i Buntownicy!), Łozińskiego, Korkozowicza, Sieciechowiczowej, nawet dziecięcych Szwedów w Warszawie Przyborowskiego. A także cykl Opowieść o korsarzu Janie Martenie Janusza Meissnera czy Róża i morze Małgorzaty Duczmal, które może mniej się kojarzą z sarmatyzmem.