wtorek, 8 grudnia 2015

Marek Olejniczak, Kotłów 1108-2008. Monografia wsi

Teraz pewnie każdy pomyśli – co może być ciekawego w dziejach jakiejś dziury, nie wiadomo gdzie się znajdującej? Do tego, co mnie w dziejach Kotłowa interesuje, dojdziemy.

Najpierw lokalizacja. Kotłów to spora wieś w gminie Mikstat, w powiecie ostrzeszowskim (woj. wielkopolskie). Marek Olejniczak przedstawił nam nie tylko dzieje wioski, ale też parafii, do której należy również Strzyżew (gmina Sieroszewice, powiat ostrowski).

Autor to historyk-regionalista zainteresowany dziejami ziemi ostrowskiej (gmina Mikstat do 1955 r. należała do powiatu ostrowskiego). Niestety, Marek Olejniczak zmarł w 2011 roku – w poprzednim tygodniu obchodziliśmy rocznicę jego śmierci.
Więcej o autorze: Wikipedia, PTTK, parafia w Kotłowie.

Książka ma, moim zdaniem, dziwny układ. Najpierw przedstawione są dzieje wsi, potem parafii rzymskokatolickiej, polskokatolickiej (tu podrozdział o Strzyżewie), innych obiektów, dalej idą legendy i szlaki turystyczne. Kotłów to nie Warszawa czy Poznań, żeby konieczne było takie wydzielanie. Natomiast skutkiem jest to, że np. początki kościoła romańskiego omówione zostały trzy razy (w historii wsi, historii parafii rzymskokatolickiej i legendach).

Jak większość regionalistów, Marek Olejniczak słabo sobie radzi z prehistorią i wczesnym średniowieczem. Zwłaszcza omawianie zagadnień archeologicznych na podstawie przestarzałej już monografii Ostrowa, trudno uznać za zadowalające.

Przyznaję, brak mi kompetencji, żeby oceniać wartość partii poświęconych późniejszemu okresowi. Ale „na oko” prezentują się dobrze. Zwłaszcza za wartościowe uznaję zamieszczenie sporej ilości materiałów źródłowych (ale czemu taką mikroskopijną czcionką?). Fajnie czyta się też rozdział o legendach – Marek Olejniczak nie szedł na łatwiznę, skrupulatnie pozbierał różne przekazy i stąd np. legendę o budowie kościoła dostajemy aż w trzech wersjach (Oskara Kolberga, Eligiusza Kor-Walczaka i ks. Perlińskiego).

Teraz wracam do pytania z początku tego tekstu: co może być interesującego w dziejach jakiejś dziury? Otóż w okresie PRL doszło w kotłowskiej parafii do buntu wiernych przeciwko Kościołowi. Po śmierci proboszcza wierni chcieli, żeby jego następcą został wikary. Kuria odmówiła. Zaczęła się nakręcać spirala konfliktu, która doprowadziła do tego, że na 3200 wiernych aż 2800 odeszło z Kościoła rzymskokatolickiego i wstąpiło do Kościoła polskokatolickiego.

Zygmunt Koralewski – wikary, będący przyczyną konfliktu, doszedł w Kościele polskokatolickim do stopnia biskupa. Zmarł w 2002 roku. Rów, jaki powstał w Kotłowie, Strzyżewie między mieszkańcami, często bliskimi krewnymi, do dziś nie został do końca zasypany. Kotłowska parafia jest obecnie jedną z największych w Kościele polskokatolickim. Marek Olejniczak przytacza sporo materiału źródłowego o kotłowskiej schizmie – szkoda jednak, że nie sprawdził czy czegoś nie ma w IPN.

W stopce brakuje korektora, pewnie z powodów finansowych takowego nie było. Jakichś większych literówek i błędów nie zauważyłem, ale notorycznie pojawia się jeden, dla mnie irytujący. Otóż „ktoś” nie dostrzegł, że łącznik (krótka kreska) i myślnik (długa kreska) to nie to samo. Jak sama nazwa wskazuje, łącznik ma łączyć – nie stawia się ani przed nim, ani za nim spacji.

Na tle innych monografii tego typu książka Marka Olejniczaka prezentuje się zupełnie przyzwoicie – książkę oczywiście oceniam w tej kategorii, do której należy. Dla mnie zakup udany.

ocena: 8/10.

M. Olejniczak, Kotłów 1108-2008. Monografia wsi, wydało Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, Ostrów Wielkopolski 2008, stron: 142.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz