Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okołogrowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okołogrowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 grudnia 2025

Minecraft. Film (2025)

Bo ja wiem czy podobało mi się... Teraz pewnie myślicie: no jak, głuptaku, nie wiesz czy ci się podobało? No nie wiem. Pewne elementy były niezłe i nawet jak sobie przypomnę to mnie bawią, ale podczas oglądania momentami przynudzało. Może to jest lepszy film po seansie, niż podczas seansu?

niedziela, 25 sierpnia 2024

Richard A. Knaak, Diablo: Wojna grzechu

Olala, jakie spiętrzenie słabych elementów. Aż dziw, że taki doświadczony pisarz wypuścił taką kiszkę.

Po dość udanym spotkaniu z trylogią tegoż autora osadzoną w świecie gry Warcraft, uznałem że pójdę za ciosem. Świat Diablo to już nie tyle tolkienowskie epic, co dark fantasy pełną gębą – lubię mroczną fantastykę; może umiarkowanie, ale jednak lubię Knaaka. Co mogło pójść nie tak?

niedziela, 5 listopada 2023

William King, World of Warcraft: Illidan

Dawno, dawno temu, po obejrzeniu dobrego filmu Warcraft: Początek, rozważałem zakup powieści z tej serii. Ostatecznie odpuściłem, bo jednak literatura okołogrowa zazwyczaj jest dość słaba. Ale ostatnio szukając na Allegro czegoś na dopchnięcie paczuszki do Smarta, zobaczyłem Illidana.

środa, 7 czerwca 2023

Piotr Abramik, Stalker. Długi rajd, t. 1

Przyznam, że podchodziłem do tej powieści dość sceptycznie – działo debiutanta, wydane chyba własnym sumptem (niby wydawnictwo Volumina istnieje i to od wielu lat, ale zdaje się, że autor sam opłacił wydanie – dzięki internetowej zbiórce – i wydawca nie ma tej książki w swojej ofercie; czyli Volumina najpewniej zajęła się stroną techniczną za wynagrodzeniem). Do tego jest to coś, co sam zwę „literaturą okołogrową” – powieść z akcją umieszczoną w świecie gry S.T.A.L.K.E.R. Trzeba przyznać, że autor poważnie podszedł do wydania, wszak Ewa Białołęcka w roli redaktora to nie w kij dmuchał.

środa, 30 listopada 2022

Wiktor Noczkin, Ślepa plama

Nie, nie i jeszcze raz nie. I trochę być może. Nie jestem wielkim fanem tego rosyjskiego postapo masowo tłuczonego w ramach serii czy to Stalker, czy też Metro 2033 (choć nie przeczę, że zdarzają się rzeczy przyzwoite, jak np. to). Kiedyś czytałem recenzję Czerepu mutanta Noczkina, była bardzo pozytywna, z podsumowaniem, że to najlepsza odsłona Stalkera. Przyznam, że w pewnym momencie miałem już w koszyku w Świecie Książki cały cykl Ślepy (Ślepa plama to część pierwsza, a Czerep mutanta druga). Na szczęście moje, mojego portfela i moich regałów, znalazłem to w bibliotece.

sobota, 18 czerwca 2016

Warcraft: Początek (2016)

Do kina szedłem bez wielkich oczekiwań, bo produkty okołogrowe (filmy, książki) zazwyczaj swoim poziomem nie powalają. Do tego media już od paru tygodni trąbią: fatalne pierwsze recenzje superprodukcji. Będzie klapa? (to z wp), Recenzje Warcraft: Początek. Rozczarowanie? (naekranie), Fani będą się bawić, reszta będzie narzekać (gram.pl). Z drugiej strony optymizm pozwalał zachować reżyser – Duncan Jones znany ze świetnego filmu Moon (2009).