Łączna liczba wyświetleń

piątek, 5 czerwca 2020

Joe Abercrombie, Pół świata

Uwaga! Jeśli nie czytałeś pierwszego tomu, czuj się uprzedzony, że niżej będą spojlery. Trudno pisać o tomie drugim, bez odniesień do pierwszego. Tu o tomie pierwszym:

I o tomie drugim... O rany, ależ to była fajna lektura. Ale możliwe, że dla specyficznego czytelnika. Jednak o plusach za chwilę, najpierw minusy.

wtorek, 2 czerwca 2020

Maj 2020 – raport z biblioteczki


Ojoj, a nawet ojojojoj – znowu wszedłem na złą drogę :D A tak się starałem trzymać nałóg w ryzach, i to nawet skutecznie – od października 2018 roku nie zdarzyło mi się przekroczyć trzydziestki. A tu masz – w maju trzydzieści trzy.

czwartek, 28 maja 2020

Ponownie o księgarni niePrzeczytane (+ Merlin, Profit24 i Mestro). Ostrzeżenie


Od mojego posta o niePrzeczytane minęły trzy lata (już prawie 3,5 roku). Zastanawiałem się nawet czy go nie usunąć, bo to notka wciąż należąca do najczęściej odwiedzanych, a niekoniecznie oddająca stan obecny. Przede wszystkim w 2018 roku zmienił się właściciel. Księgarnie niePrzeczytane, Profit24 i Mestro (a także sklep z grami i zabawkami Smarkacz.pl) kupiła firma Merlin Group. Ta sama, która prowadzi też księgarnię internetową Merlin oraz sklep z grami i zabawkami CDP.pl.

niedziela, 24 maja 2020

Cixin Liu, Problem trzech ciał

Jak zachwyca, skoro nie zachwyca... I pozostaję w tej opinii chyba odosobniony, bo przez kraj nadwiślański przetoczyła się fala cixinliumanii. Po części tę falę rozumiem, bo Problem trzech ciał to stare, dobre hard SF – są i kosmici, i poważnie potraktowana nauka – a takie SF ostatnio jest rzadkością.


piątek, 15 maja 2020

Martin Scott, Thraxas mag

Z okładki się dowiedziałem, że Scott to Rywal Terry'ego Pratchetta. Z kanonu Sapkowskiego, że to jakaś wybitna pozycja w dziejach gatunku. I po przeczytaniu tak sobie myślę: że, kurde, co?  Wydawcę jeszcze rozumiem, ale panie Andrzeju, pan tak na poważnie, czy jaja sobie z nas robi? Nie, nie jest to powieść całkowicie pozbawiona zalet, ale jest ich tak mało, że toną w potoku nędzy.


piątek, 8 maja 2020

Joe Abercrombie, Pół króla

Do tej książki podchodziłem jak pies do jeża. Po pierwsze, bo wszędzie podkreślane jest, że to młodzieżówka. Po drugie, bo to Abercrombie, a z trzech jego dzieł, które przeczytałem, podobało mi się dokładnie ani jedno (czytałem: powieść Samo ostrze i opowiadania Parszywa robota z antologii Miecze i mroczna magia oraz Też mi desperado z antologii Niebezpieczne kobiety).

piątek, 1 maja 2020

Kwiecień 2020 – raport z biblioteczki


Zdawało mi się, że prawie nic nie kupiłem, a tu nazbierało się osiemnaście pozycji... Jedenaście książek i siedem komiksów. Książki wyłącznie antykwaryczne (wyszukane na allegro i olx), bo z nowości nie bardzo jest co kupować. Tak patrzę po schowkach w różnych księgarniach i mam na dziś może ze trzy nowości z gatunku „na pewno kupię”.

sobota, 25 kwietnia 2020

Jeff VanderMeer, Shriek: Posłowie

Długo zbierałem się do napisania paru słów o tej książce, bo przeczytałem ją jeszcze w lipcu... 2016 roku. Skąd ten poślizg? Bo o takich książkach pisze się bardzo trudno – żeby nie popaść w banalne pierdupierdu, nie streszczać...

Do rzeczy. Shriek: Posłowie można czytać jako fantastykę, można jako powieść psychologiczną (ale po cóż to rozdzielać?).

środa, 22 kwietnia 2020

Nasi na wschodzie (2)


W poprzedniej notce prezentowałem rosyjskie i ukraińskie wydania Feliksa W. Kresa, Roberta M. Wegnera, Jarosława Grzędowicza i Jacka Dukaja. Oczywiście przypomnę, że już dwa razy pisałem o rosyjskich wydaniach Sapkowskiego (tu i tu).

czwartek, 16 kwietnia 2020

Nasi na wschodzie (1)


Na blogu Istimora Izostara tak sobie zaczęliśmy gawędzić o rynku rosyjskim, a to za sprawą Kresa, który akurat tam był wydany. Zresztą właśnie Stalker Books (nowa wersja wydawnictwa Solaris) zapowiada wznowienie cyklu szererskiego Kresa, w twardej oprawie. Ale grafiki okładkowe... Jak grafik to robił, to płakał ze śmiechu. A potencjalny czytelnik jak to zobaczył, to płakał z bezsilności. To cudo za jedyne trzysta zł polskich:

wtorek, 7 kwietnia 2020

John Scalzi, Wojna starego człowieka

Wreszcie znalazłem space operę, która nie obraża inteligencji szympansa. Ale zawdzięczamy to li tylko i wyłącznie pisarskim umiejętnościom autora, bo z kolei elementy użyte do budowania wiele nie odbiegają do tego, co nam pokazał grafoman B.V. Larson.

piątek, 3 kwietnia 2020

Marzec 2020 – raport z biblioteczki


Miażdżąca „wygrana” komiksów nad książkami (17:2), a zanosiło się, że będzie jeszcze gorzej, bo obie książki kupiłem pod wpływem nagłego impulsu i rzutem na taśmę czyli w ostatnich dniach marca. W ogóle mam focha na wydawców tłumaczonej fantastyki, bo mi kupę wciskają, więc coraz bardziej ograniczam zakupy w tym segmencie. Tak, wiem, Mag coś rzucił z Uczty wyobraźni, konkretnie ostatni tom lubianej przeze mnie Luny, więc pewnie na dniach wybiorę się do ich sklepu. Ale przypuszczam, że sądzę, że jednak w tym roku większość zakupów książkowych, to będą zakupy antykwaryczne.