Łączna liczba wyświetleń

piątek, 29 grudnia 2017

Wznowienia polskiej fantastyki

Na przyszły rok wydawcy już zapowiedzieli kilka powtórek z rozrywki (nieraz dość wątpliwej). Ma się ukazać cała kolekcja pod kłamliwym tytułem „Mistrzowie Polskiej Fantastyki” (właściwym byłoby np. „Fabryczni Miszcze”). Ale zanim przejdę do produktów i producentów z Fabryki Słów, najpierw o literaturze i pisarzach, bo Jaguar zapowiedział wznowienie cyklu Ewy Białołęckiej, a Uroboros Aleksandry Janusz.


sobota, 23 grudnia 2017

Tad Williams, Serce świata utraconego

To będzie skrajnie nieobiektywna opinia. Nie ukrywam, że Tada Williamsa cenię, lubię i mam sentyment. Bardzo rzadko zdarza mi się, że po przeczytaniu jakiejś książki od razu zaczynam czytać ponownie. Na tej krótkiej liście, z fantastyki będzie Władca pierścieni Tolkiena, dwa pierwsze tomy cyklonu Feista o Midkemii i Kelewanie oraz także dwa pierwsze Pieśni ognia i lodu Martina. I Tada Williamsa cykl Pamięć, smutek, cierń.

czwartek, 14 grudnia 2017

Siri Pettersen, Krucze pierścienie


W ubiegłym roku Rebis z przytupem wprowadził na polski rynek Siri Pettersen – przyznam, że nie pamiętam kampanii reklamowej książki SF/fantasy robionej z takim rozmachem. Tylko pytanie: czy ta autorka na to zasługuje?

środa, 6 grudnia 2017

Listopad – raport z biblioteczki


Jak widać, w walce z nałogiem totalna porażka – plan przekroczony o ponad sto procent. Wyjątkowo mało fantastyki, komiksy w normie, ale licznik nabiłem wizytą w księgarni naukowej...

piątek, 1 grudnia 2017

Anna Zaczkowska, Cienie aryjskich przodków. Mitologia polityczna w Rosji

Czytając tę książkę myślałem, że to debiut autorki – w bibliografii nie podaje żadnej swojej pozycji. Doszukałem później, że jednak coś tam już w temacie popełniła (A. Zaczkowska, Neopogaństwo rosyjskie. Poszukiwanie tożsamości w postkomunistycznej Rosji, w: Neopogaństwo w Polsce = Państwo i społeczeństwo, t. 8/4, 2008; tejże, Cerkiew Inglingów – rosyjski wariant kultu UFO, w: Kulty UFO, red. P. Czarnecki i A. Zaczkowska, 2014).

czwartek, 23 listopada 2017

Genetyczne bajki o Wielkiej Lechii

Czołówka w dzienniku to chyba najlepszy wskaźnik popularności tematu. I właśnie w dzienniku Polska The Times, w mutacji Głos Wielkopolski, w wydaniu weekendowym – nie goła baba, nie morderstwo, a właśnie Wielka Lechia miała przyciągać czytelników. Pomijam tu wkład dziennikarki, bo jest dość żenujący (np. nie odróżnia turbolechitów od autochtonistów, wypisuje bzdury o miejscach pochówków Piastów), ale są też wypowiedzi prof. Marka Figlerowicza. I te przytoczę, turbowcom pod rozwagę.

piątek, 17 listopada 2017

Październik – raport z biblioteczki

Ha, i niemal się udało, Na froncie walki z nałogiem prawie odniosłem sukces. Tak, wiem, „prawie” robi różnicę, ale jeśli ideałem jest kupowanie ośmiu-dziewięciu pozycji miesięcznie, a w październiku kupiłem zaledwie dziesięć – to jest sukces. Mam poważne obawy, że sukces nie doczeka się powtórki w listopadzie, ale...

wtorek, 14 listopada 2017

Liliana Bodoc, Saga o Rubieżach


Drzewiej, kiedy niżej podpisany był młodym człowiekiem, w fantasy dominowały dwa nurty: howardowski (czyli heroic) i tolkienowski (epic z wyraźnym podziałem na „dobro” i „zło”). Ostatnio zdecydowanie mniej powstaje opowieści w obu tych nurtach. I przyznam, że nie myślałem, że jeszcze kiedyś trafię na fantasy  „tolkienowskie”, które przeczytam z przyjemnością. A tu masz...

sobota, 4 listopada 2017

Andrzej Sapkowski (małymi literami): przedstawia

W środę ma ukazać się antologia z opowiadaniami ze świata Wiedźmina – to dorobek konkursu „30 lat Wiedźmina”. Jeśli ktoś ma zamiar to kupić, to przypomnę, że swego czasu pisałem o dwóch opowiadaniach z tejże antologii: – zwycięskim Piotra Jedlińskiego i wyróżnionym Przemysława Gula. Pisałem tu:

wtorek, 31 października 2017

Jeszcze o książce Rosiaka i Sat-Okhu

Uprzedzam – w tej notce dość dużo ujawniam z treści książki. Więc jeśli chcesz przeczytać dzieło Rosiaka, przemyśl czy na pewno chcesz się zapoznać z moimi wypocinami.

O tej książce już pisałem – średnio entuzjastycznie. Niestety, ględziarstwo autora, zamulacze i chaotyczność sprawiają, że podczas „zwykłego” czytania nieco umyka sedno.

piątek, 27 października 2017

Blame! – anime (2017)

Niedawno wszedłem na bloga, którego autor ogląda od czterystu do pięciuset filmów rocznie! Dla mnie to ilość masakryczna. Jeśli chodzi o filmy – nie seriale – to w tym roku obejrzałem chyba osiem. A w każdym razie tyle pamiętam. Z tych ośmiu, sześć amerykańskich: dwa były bardzo słabe (Gwiezdne wojny. Łotr 1; Obcy: Przymierze), dwa do obejrzenia i zapomnienia (Wojna o planetę małp; Logan: Wolverine), jeden żenujący – poziom filmów disnejowskich dla gimbazy; odpuściłem po trzydziestu minutach (Spider-Man: Homecoming) i jeden, przy którym nawet się ubawiłem (Strażnicy Galaktyki 2).


czwartek, 19 października 2017

Wrzesień – raport z biblioteczki

Być może ostatni raz prezentuję taką stertę, bo po podliczeniu tegorocznych zakupów (grubo ponad sto pozycji) zadecydowałem: zaczynam walkę z nałogiem. Nie, no oczywiście, że nie zjadę z zakupami do zera. Ale uznałem, że jedna książka i jeden komiks tygodniowo, czyli jakieś 8-9 pozycji miesięcznie powinno w zupełności wystarczyć. Na razie, czyli w październiku, prawie udaje mi się tego dotrzymać.