Łączna liczba wyświetleń
niedziela, 31 sierpnia 2025
Obłąkany literat mordercą
czwartek, 31 lipca 2025
Naszość. Tylko dla nienormalnych (2022)
czwartek, 26 grudnia 2024
Czarodziej i morderca zginął na szubienicy
czwartek, 31 października 2024
Czy ojciec polskiej SF był antysemitą?
czwartek, 26 września 2024
Zabity przez wampira
poniedziałek, 12 lutego 2024
Zwłoki czekały na Wałęsę
czwartek, 23 czerwca 2022
Jak wuj mój III Powstanie Śląskie rozpoczął
W poniedziałek po raz pierwszy obchodziliśmy nowe święto – Narodowy Dzień Powstań Śląskich. To przypomniał mi się stary artykuł z Żołnierza Polskiego (11 czerwca 1967, całość artykułu na dole) o moim wuju, saperze w Grupie Wawelberga, która rozpoczęła ostatnie z tych powstań.
środa, 10 marca 2021
Sędzia natknął się na człowieka-bestię
Ramięga w pobliżu Sądu oddaje dwa strzały do sędziego Arndta, z których jeden trafia go w udo – donosił Orędownik Ostrowski z 23 czerwca 1933 roku. – Sędzia Arndt nie korzystał z możliwości ucieczki nie chcąc stworzyć pozorów tchórzostwa czy złego sumienia.
Proces toczący się w 1933 roku przed ostrowskim sądem śledziła cała Polska. Bo rzadko zdarza się, by ofiarą zbrodni padł funkcjonariusz państwowy.
poniedziałek, 22 lutego 2021
Dalej jest noc – szokujące manipulacje materiałem źródłowym
O tej książce pewnie każdy z was słyszał – była promowana w mediach (podobnie jak i poprzednie Jana Grabowskiego i Barbary Engelking). Dodatkowo została nagłośniona procesem, jaki autorom wytoczyła Filomena Leszczyńska – bratanica Edwarda Malinowskiego, który w latach II wojny był sołtysem w Malinowie na Podlasiu. Malinowskiego autorzy książki oskarżyli o obrabowanie Żydówki Estery Drogickiej oraz że jest on współwinny śmierci kilkudziesięciu Żydów, którzy ukrywali się w lesie i zostali wydani Niemcom.
środa, 26 grudnia 2018
Turbolechickie zidiocenie, czyli dojenie frajerów (cz. 10): Schodzimy na dno szamba
czwartek, 13 grudnia 2018
Chiński protest (komiks z 1932 r.)
piątek, 2 lutego 2018
Krótka historia pewnej gazety z antysemityzmem w tle
wtorek, 31 października 2017
Jeszcze o książce Rosiaka i Sat-Okhu
O tej książce już pisałem – średnio entuzjastycznie. Niestety, ględziarstwo autora, zamulacze i chaotyczność sprawiają, że podczas „zwykłego” czytania nieco umyka sedno.





.jpg)











