Rosyjska space opera. Niestety, nie odbiegająca poziomem od standardowej amerykańskiej militarnej SO. W każdym razie jeśli chodzi o obcych i starcie z nimi.
Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 20 stycznia 2022
niedziela, 16 stycznia 2022
Klejdry akuratne i nieakuratne zez fantastycznego fyrtla (nr 002)
Tym razem będzie o fantastyce ze wschodu – z Ukrainy. Najpierw o książce, o której cicho, a powinno chyba być głośno: Wołodymyr Jaworski-Woldmur Półsenne kartki z Diamentowego Cesarstwa i Królestwa Ziemi Północnej. Epopeja. Starania o wydanie tej książki po polsku trwały prawie trzydzieści lat. Tu mamy wydanie ukraińskie z 2001 roku i polskie z 2021 (z grudnia):
poniedziałek, 10 stycznia 2022
Roman Konik, Wstęga Möbiusa
Jak pewnie kojarzycie, nie jestem fanem kryminałów, thrillerów, powieści sensacyjnych. Być może dlatego, że bardzo rzadko trafia mi się coś przyzwoitego z tych gatunków. To co wygooglałem o Romanie Koniku dawało nadzieję, że wreszcie weszło mi w ręce coś na wyższym poziomie, niż standardowa dłubanina. Bo autor to profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, filozof, historyk idei, estetyk, szef Zakładu Estetyki w Instytucie Filozofii. Zawodnik wagi ciężkiej. Niestety, w tej powieści tego nie pokazał...
czwartek, 6 stycznia 2022
Klejdry akuratne i nieakuratne zez fantastycznego fyrtla (nr 001)
Na wstępie pewnie należy Wam się tłumaczenie z naszego (pyrlandzkiego) na polski. To po kolei: klejdry – plotki; akuratne – dokładne, porządne; nieakuratne – to odwrotnie; zez – z; fyrtel – tu nie ma przełożenia 1:1, najlepiej chyba użyć słowa: „okolica”. „Szczuny zez naszego fyrtla” – to mogą być chłopaki z naszej wsi, miasta, dzielnicy, ulicy, podwórza. W tym przypadku chodzi o coś, co często zwie się „fantastycznym gettem” (nie lubię tej nazwy).
poniedziałek, 3 stycznia 2022
Grudzień 2021 – raport z biblioteczki
Przybyło czterdzieści osiem, bo dotarły opóźnione zamówienia z listopada: komiksy – 26, książki – 22 (w tym fantastyka siedemnaście). Do tego przybyły trzy duble – dwa komisy i jedna książka.
wtorek, 28 grudnia 2021
Jay Kristoff, Wampirze cesarstwo
Kolejna w ofercie Maga rzecz wtórna do bólu. Mój promotor żartował, że jak rżniesz z jednej pracy – popełniasz plagiat, jak z dwóch – robisz kompilację, jak z trzech – to już piszesz samodzielną pracę. Kristoff zrobił kompilację – przeżuł, przetrawił i wydalił Wiedźmina oraz serial Van Helsing.
piątek, 24 grudnia 2021
Magdalena Salik, Płomień
Krótko: dla mnie książka roku w polskiej fantastyce. Grandą będzie, jeśli nie dostanie Żuławia (pal licho plebiscyt krewnych i znajomych pt. Zajdle).
niedziela, 12 grudnia 2021
Mayra Montero, Przybądź, ciemności
Interesująca rzecz. O poszukiwaniu żaby. Właściwie żaba jest tylko pretekstem, czego dowodzi choćby to, że w ogóle nie można jej znaleźć tam, gdzie szukali bohaterowie opowieści.
niedziela, 5 grudnia 2021
Widmak, Zaklinac, The Witcher (5)
To już ponad trzy lata od ostatniego przeglądu wiedźmińskich okładek. Zbliżająca się premiera drugiego sezonu serialu z (tfu, przepraszam za wulgaryzm) Netfliksa jest dobrym pretekstem do odświeżenia tematu.
wtorek, 30 listopada 2021
Listopad 2021 – raport z biblioteczki
Przybyło trzydzieści pięć: siedemnaście książek (dwa razy powieść historyczna, reszta różne odmiany fantastyki, wyjątkowo sporo horroru) i osiemnaście komiksów.
niedziela, 14 listopada 2021
Katarzyna Berenika Miszczuk, Szeptucha
Moim zdaniem, najbardziej kupiastą odmianą fantasy jest paranormal romance. Niewiele mu ustępuje slavic fantasy, w którym dłubie masa grafomanów (bo jest popularne, a grafoman chce być popularny) oraz rozmaitych neopogan i turbosłowian, którzy niekoniecznie mają coś do powiedzenia, ale „muszą” podzielić się ze światem swoimi mądrościami.
poniedziałek, 8 listopada 2021
Michel Houellebecq, Uległość
Spójrzmy prawdzie w oczy. Europa Zachodnia doszła do tak odrażającego stanu rozkładu, że sama siebie nie jest w stanie uratować.
Jak to ładnie napisane – na poziomie zdania, akapitu coś wspaniałego. A jeśli do tego wizja pisarza zgodna jest z naszymi (znaczy, moimi) przemyśleniami, to tylko z zadowoleniem kiwasz głową, mrucząc: Tak, tak.

