Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 29 grudnia 2022

Éric-Emmanuel Schmitt, Raje utracone

Pamiętacie poszukiwania dobrej francuskiej fantasy? To znalazłem – tyle że od głównonurtowca, bo taką łatkę ma Éric-Emmanuel Schmitt (znany na świecie głównie jako dramaturg, choć u nas dość popularny jako autor powieści i opowiadań). Taka krótka opinia – po przeczytaniu Rajów utraconych najchętniej od razu zabrałbym się za kolejny tom cyklu.

niedziela, 18 grudnia 2022

P. Djelí Clark, Ring Shout

Przypomnę swoją krótką opinię o tej książce z bibliotecznego raportu: Czy warto to brać... Tak, a nawet nie, bo to zależy. To zależy czego szukacie, co was kręci.

poniedziałek, 5 grudnia 2022

Listopad 2022 – raport z biblioteczki

Przybyło trzydzieści pięć. Tylko jeden komiks. Dwie powieści historyczne. Reszta to różne odmiany fantastyki (chyba, bo w jednym przypadku mam wątpliwości) plus esej o fantastyce (a raczej o konkretnym fantaście).

środa, 30 listopada 2022

Wiktor Noczkin, Ślepa plama

Nie, nie i jeszcze raz nie. I trochę być może. Nie jestem wielkim fanem tego rosyjskiego postapo masowo tłuczonego w ramach serii czy to Stalker, czy też Metro 2033 (choć nie przeczę, że zdarzają się rzeczy przyzwoite, jak np. to). Kiedyś czytałem recenzję Czerepu mutanta Noczkina, była bardzo pozytywna, z podsumowaniem, że to najlepsza odsłona Stalkera. Przyznam, że w pewnym momencie miałem już w koszyku w Świecie Książki cały cykl Ślepy (Ślepa plama to część pierwsza, a Czerep mutanta druga). Na szczęście moje, mojego portfela i moich regałów, znalazłem to w bibliotece.

czwartek, 24 listopada 2022

Mary Doria Russell, Wróbel

Bardzo dobra rzecz. Najpierw kilka słów o autorce, bo to wiele wyjaśnia. Mary Dorii Russell wychowała się w rodzinie katolickiej, ale od religii odeszła. Ponownie zainteresowała się nią, kiedy już miała dzieci – wgłębiła się, bo chciała zobaczyć, co z treści religijnych warto przekazać kolejnemu pokoleniu. Początkowo oczywiście był to katolicyzm, ale ostatecznie – po wielu latach poszukiwań – przeszła na judaizm (w 1993 roku).  Z wykształcenia jest „podwójnym” antropologiem – kulturowym i biologicznym. Naukowo zajmowała się neandertalczykami. Z tego wychodzi, że jej dwie pasje to religia i „obce” inteligentne gatunki. I to właśnie połączyła we Wróblu.

niedziela, 13 listopada 2022

Moja biblioteczka


Tak ostatnio cicho siedzę, bo takie przyszły czasy, że nie majster czeka na zlecenie, tylko człowiek czeka na majstra. I majstru akurat w tym tygodniu trafił się czas na dokończenie mojej biblioteczki. Niestety, to chyba jest koniec, bo kolejnego miejsca pod regały nie dostrzegam.

niedziela, 6 listopada 2022

Stephen R. Donaldson, Skok w konflikt. Prawdziwa historia

Gdybym nadawał tytuły notkom, to tę bym opatrzył takim: Sienkiewicz w kosmosie. Bo czym się charakteryzują powieści historyczne Sienkiewicza? Miłość i porwanie panny – czy to będzie Helena z Ogniem i mieczem, czy Baśka z Pana Wołodyjowskiego (tu porwanie nieudane), czy Ligia z Quo vadis.

czwartek, 3 listopada 2022

Październik 2022 – raport z biblioteczki

Przybyło dwadzieścia sześć, dwadzieścia dwie książki, cztery komiksy. Bardzo różnie – bo książkowo jest i historia, i historyczna beletrystyka, i różne odmiany fantastyki z różnych stron świata, komiksowo – i komiks made in USA, i latynoamerykański, i manga, i mangowata produkcja polsko-japońska.

niedziela, 30 października 2022

Nie autorzy nam płacą, tylko my płacimy im. Uczciwie, bez krętactwa

Wiecie, że nie lubię sztampowej fantastyki, szczególnie tej made in USA gdzie często pisarze talent zastępują „matematyką” wbijaną do głów podczas kursów kreatywnego (kreatywnego?) pisania. Matematyką, czyli mierzą proporcje dialogu i opisu, w odpowiednich miejscach wprowadzają cliffhangery itd. itp. Do tego sztampowi bohaterowie i sztampowa fabuła (bo teraz modne jest tylko pozorne zmienianie scenerii – pozorne, bo arabszczyzna S. A. Chakraborty czy chińszczyzna Rebecci F. Kuang to tylko farba i to jeszcze źle położona).

To latam i szukam po małych wydawcach, wielu z nich jest słabo rozpoznawalnych. Może z czasem przybliżę Wam kolejnych (ale proszę mnie nie trzymać za słowo), a dziś wydawnictwo OdeSFa (tak, wysyłając pytania, napisałem Odessa). Wydawnictwo powołane w strukturach Fundacji Kultura-Integracja-Społeczeństwo z inicjatywy Jacka „Franco” Horęzgi, przy wsparciu Luizy „Evivy” Dobrzyńskiej.

niedziela, 23 października 2022

Robert R. McCammon, Widmo

No cóż... Jak mawia staropolskie powiedzenie: Nie wszystko złoto, co się święci garnki lepią, czyli nie wszystko co napisał McCammon nadaje się do czytania. Po Widmie (czyli Nocnym okręcie) widać, jak daleką i krętą miał drogę do Zewu nocnego ptaka (o którym tu).

poniedziałek, 17 października 2022

Rafał Jaki, Hataya, Wiedźmin. Ronin

Mangowy Wiedźmin wydany m.in. dzięki zbiórce na Kickstarterze. Tym razem zbierali nie sami autorzy, a CD Projekt – firmę stać na wydanie takiego tomiku, więc była to forma promocji i „wciśnięcia” kolekcjonerskich zestawów. I – jak twierdzi CD Projekt – chcieli sprawdzić czy mangowy Wiedźmin przypadnie nam do gustu.

czwartek, 13 października 2022

Arkady Saulski, Serce Lodu

Nie spodziewałem się, że jeszcze ktoś takie rzeczy pisze, oczywiście poza literaturą okołogrową. No właśnie, to poziom opowiastek produkowanych pod różne gry i to nie tych najlepszych, a średniactwa. Ot prawie taki R. A. Salvatore, a konkretnie najbardziej przypominało mi to jego Trylogię Doliny Lodowego Wichru (przypomniało mi też powieść ze świata Warhammera: Zabójca demonów Williama Kinga, ale King pisze lepiej). Gatunkowo to typowe heroic fantasy.