Łączna liczba wyświetleń

środa, 1 czerwca 2022

Maj 2022 – raport z biblioteczki

Horrorowo i starociowo – tak można podsumować maj w biblioteczce. Przybyło trzydzieści dziewięć – dwie książki naukowe/popularnonaukowe, dwie powieści historyczne, dwadzieścia cztery z fantastyki, na dokładkę jedenaście komiksów (4 x Japonia, 3 x USA, 1 x Europa, 3 x czasopisma komiksowe).

niedziela, 29 maja 2022

Michael Cobley, Ziarna Ziemi

A tak dobrze się zaczynało... Najpierw prolog, jak z militarnej space opery. Ziemi grozi zagłada, więc rzutem na taśmę wysłane zostają w kosmos trzy arki (tytułowe Ziarna Ziemi) z kolonistami – mają szukać nowych światów, na których ludzkość będzie mogła przetrwać.

czwartek, 26 maja 2022

Otruć prześmiewcę – jak Putin próbował zabić pisarza

Rzeczony pisarz tworzy także fantastykę, więc wpisuje się w „linię programową” :D bloga. Na liście antykremlinów Laudańskiego (tu lista) się nie znalazł, być może dlatego, że jednak postrzegany jest bardziej jako twórca głównonurtowy (choć to czterokrotny laureat rosyjskiej fantastycznej Nagrody Literackiej im. Arkadego i Borysa Strugackich).

piątek, 20 maja 2022

Q Hayashida, Dorohedoro, t. 1

O kurde, ależ to było dobre. Tym jednym tomikiem Q Hayashida sprawiła, że wysunęła się na czoło moich ulubionych mangaków (przed Tsutomu Nihei i jego Blame!, Kentarō Miurę od Berserka, czy Makoto Yukimurę od Sagi winlandzkiej).

środa, 11 maja 2022

James Islington, Cień utraconego świata

A już myślałem, że będę miał ostre używanie... Początkowych pięćdziesiąt stron jest dramatycznie słabe. Potem jednak styl poprawia się. To pierwsza odsłona milionowej opowieści o Gimbazie Wybrańcu.

poniedziałek, 2 maja 2022

Kwiecień 2022 – raport z biblioteczki

Przybyło czternaście. Plus jeden bezsensowny dublet. W tym fantastyka tylko trzy, ale robi mi uśmiech taki, że gdyby nie uszy, to byłby dookoła głowy :D Jedenaście pozycji naukowych historycznych i archeologicznych.

niedziela, 24 kwietnia 2022

Rebecca F. Kuang, Wojna makowa

Wtórność nad wtórnościami i wszystko wtórność (że sparafrazuję łacińskie przysłowie). Kolejna opowieść o Gimbazie Wybrańcu (typ pierwszy), tym razem w spódnicy. I w scenerii quasi-dalekowschodniej. Miałem wrażenie, że niektóre rozwiązania bardzo inspirowane cyklem Kena Liu (np. rola ludu wzorowanego na tajwańskich Aborygenach). I widać, że Rebecca F. Kuang przeczytała też Harry’ego Pottera.

środa, 20 kwietnia 2022

Idalia Mastrino, Bogini. Pamiętnik seksterapeutki

Taa, pornol z aspiracjami do bycia czymś ciut więcej. Nie przepadam za pornolami, romansami, kryminałami – z zasady tego typu literatura jest schematyczna, kręci się wokół tych samych tematów. A tu dodatkowo self-publishing...

środa, 6 kwietnia 2022

Marzec 2022 – raport z biblioteczki


Przybyło dziewiętnaście – pięć komiksów, jedna książka naukowa, jedna powieść historyczna, reszta to fantastyka.

środa, 30 marca 2022

Katarzyna Puzyńska, Chąśba

Jestem na nie – po przeczytaniu dokładnie 182 stron uznałem, że szkoda mojego czasu na brnięcie w tę powieść. Czyli mam kolejne potwierdzenie, że autorzy kryminałów nie potrafią w fantastykę (pytanie: czy w cokolwiek potrafią, poza kryminałami?; co ciekawe, w drugą stronę, twórcy zaczynający od fantastyki, całkiem dobrze radzą sobie w kryminałach).

niedziela, 20 marca 2022

Progresywni spędzają wakacje w Cyprze i na Wielkopolsce

Nie wiem czy zauważyliście najnowszego pierdolca lewicy w dziedzinie językoznawstwa? Oni nie mówią „rosyjskie wojska na Ukrainie”, tylko „rosyjskie wojska w Ukrainie”, nie „pomoc jedzie na Ukrainę”, tylko „pomoc jedzie do Ukrainy”. Z czego wynika ten pierdolec... Jak sami wiecie, lewica bohatersko rozwiązuje problemy, które sama tworzy. Teraz sobie umyślili totalny idiotyzm, że „w” odnosi się do państw, a „na” do prowincji i terytoriów zależnych – taki sobie stworzyli problem i teraz go rozwiązują :D

wtorek, 1 marca 2022

Luty 2022 – raport z biblioteczki

Zatarło mi się z blogiem. Najpierw nie bardzo miałem czas, a potem moją uwagę pochłonęła sytuacja na Ukrainie. Nie, nie sytuacja, bo to eufemizm, a w tym przypadku nie powinno się używać eufemizmów – barbarzyńska agresja Rosji połączona ludobójstwem.